|
|
Kierowanie poczynaniami tych dwóch nietypowych detektywów to czysta przyjemność. Świetna kreskówkowa grafika, doskonała ścieżka dźwiękowa, pokręcona fabuła, zwariowane zagadki, unoszące się wszędzie opary absurdu i bezlitosnej kpiny z wszystkiego i wszystkich oraz nie kończące się wzajemne uszczypliwości w wykonaniu Sama i Maxa na długo zapadają w pamięć. Niestety, dobra znajomość języka i pewne pojęcie o amerykańskich realiach są nieodzowne by w pełni cieszyć się urokami gry. Ponadto zastąpienie tradycyjnych komend interfejsu SCUMM graficznymi ikonkami nie wyszło grze na dobre. Mimo to Sam & Max: Hit the Road to znakomita gra przygodowa i ścisła czołówka nurtu "wacky adventures". Trzeba w to zagrać choćby dla Maxa - królika tak rozkosznie wrednego, że załapał się na stanowisko naczelnego "easter egg'a" wszystkich gier tworzonych przez Lucas Arts. Zainteresowanym polecam zaopatrzyć się w wersję dodatkowo udźwiękowioną (tzw. talkie version, CD) - głosy postaci dobrane są tam fenomenalnie.
|
|
|