Mini recenzje - Salammbo
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Salammbo

Kolejna w dorobku Cryo "adaptacja adaptacji" uznanego dzieła kultury europejskiej. Tym razem zaszczyt ten spotkał mało znaną u nas powieść Gustawa Flauberta "Salammbo" w oryginalnym ujęciu francuskiego mistrza komiksu Phillipe Druilleta. Mimo totalnej dezorientacji, umierania z częstotliwością kreskówkowego Kojota, frustrujących zadań "na czas" i niezbyt logicznych zagadek, rozgrywki w Salammbo się nie zapomina. Wszystkie te wady rekompensuje bowiem ciekawa fabuła, niesamowita, mroczna wizja Kartaginy, sugestywny nastrój i bohater o czarnym sercu. Wreszcie nasz podopieczny nie jest dobrodusznym fajtłapą ani szlachetnym herosem bez skazy. Spendiusz to prawdziwy szakal - wyrachowany, przebiegły i przewrotny, władający równie biegle słowem jak sztyletem. Szkoda tylko, że wygląda jak żywa mumia. Podsumowując: doskonała muzyka (Dvorak!) + niezapomniane scenerie (Druillet!) + wciągająca i zaskakująca fabuła (Flaubert!) + intrygujący bohater (Spendiusz!) = zabierajcie się do grania (aegnor!).

Aegnor

Sądzę, że w Salammbo warto zagrać o ile tylko nie ma się uczulenia na konstrukcję rozgrywki á'la Atlantis - z elementami ograniczeń czasowych, zadań zręcznościowych i nierzadkich śmierci bohatera (nie tak przytłaczających jednak, jak w pierwszej części sagi o Atlantydzie). Nawet jeśli przygodówkowych mistrzostw świata by nie wygrała i zabawa z nią nie trwa zbyt długo.

Jej siłą jest nietypowa, ciekawa wizja świata, która może nie każdemu przypadnie do gustu (np. mnie niezbyt przypadła), ale koło której raczej nie przejdzie się obojętnie. Nietypowa jest też historyczna otoczka, w sumie dość mrocznej i brutalnej (co nie znaczy wcale epatującej przemocą) fabuły. Jednak mimo historycznego - zdawać by się mogło - sztafażu, można mieć wątpliwości, czy akcja Salammbo rozgrywa się w naszej, czy w alternatywnej rzeczywistości. Graficzna wizja uwidoczniona w omawianej grze różni się bowiem dość znacznie od tego, czego można by się spodziewać. A opisujący prace Druiletta internauci twierdzą, że nawiązują one do ekspresjonizmu i secesji.

Zagadki napotykane w grze są w większości dosyć proste. Zwykle na podstawie dialogów czy zapisków dziennika dość łatwo można domyślić się, co należy zrobić. Niewielka liczba zgromadzonych przedmiotów oraz dostępnych miejsc aktywnych tylko dodatkowo ułatwia zadanie. Czasem wykazać się trzeba jednak pewną spostrzegawczością, umiejętnością kojarzenia faktów (w tym i wskazówek z zagadek słownych), co może przysporzyć nieco kłopotu. Niewątpliwym atutem Salammbo jest duże zróżnicowanie czekających na gracza zadań - trafiają się zarówno związane z użyciem przedmiotów, jak i logiczne czy dialogowe, muzyczna, a nawet o charakterze... strategicznym. Zdarzają się też takie, które mają charakter zręcznościowy (np. trafienie w ruchomy cel).

Davero

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.