
Gra posiada wbudowany wygaszacz ekranu. Jeśli przez pewien czas nie ruszamy myszką, na ekranie zobaczymy obracające się trójwymiarowe modele pojazdów z gry.

Roztrzaskiwany przez motor Bena w intrze złoty cherubin na przedzie limuzyny Corleya to podobizna jednego z twórców, Tima Schafera.

Motory marki Corley to oczywiście aluzja do kultowych maszyn Harley'a Davidsona.

Interfejs ukryty pod prawym przyciskiem myszy to tatuaż jednego z członków gangu Polecats.

Jeśli stojąc przed przyczepą Todda będziemy dostatecznie długo przekonywać go, żeby nas wpuścił, Ben w desperacji poda się za sprzedawcę skórzanych kurtek. Cytat ten pochodzi z gry Indiana Jones and the Last Crusade, ale bardziej kojarzy się z kultowym cyklem Monkey Island, gdzie był to jeden ze standardowych tekstów Guybrusha w podobnych sytuacjach.

W grze zawarta jest osobliwa minigierka. Jeśli w zajeździe "Kickstand", już jako wyjęty spod prawa uciekinier, będziemy uparcie (kilkanaście razy z rzędu) prosić Emmeta, żeby dał nam spróbować sztuczki z nożem, ten w końcu się zgodzi. Uwaga na palce!

Emmet ma na prawym ramieniu logo Imperium z "Gwiezdnych Wojen", co możemy zaobserwować podczas scenki na terytorium Cavefish.

To nie koniec nawiązań do "Gwiezdnych Wojen". Członek gangu Rottwheelers ma na czole wytatuowane logo Rebeliantów.

Drogowi rozbójnicy - bractwo Cavefish - są wyraźnie wzorowani na tuskeńskich jeźdźcach z "Gwiezdnych Wojen".
 |

Muzyka jaką słyszymy wypuszczając stado mechanicznych króliczków na pole minowe to "Galop Walkirii" Ryszarda Wagnera. To zapewne nawiązanie do filmu "Czas Apokalipsy", w którym neurotyczny pułkownik Kilgore odgrywał ten motyw z wielkich głośników podwieszonych do helikoptera, by Wietnamczycy wiedzieli, że nadlatuje ich zguba.

Oszczędnie gospodarując mechanicznymi króliczkami możemy kilka sztuk zachować po przejściu pola minowego. Nic nie stoi też na przeszkodzie by wrócić do pamiątkarskiego sklepu i wziąć kolejne pudło futrzaków. Jedyne do czego możemy ich potem użyć to sadystyczne wpychanie w wirnik pod maską ciężarówki kierowanej przez Ripburgera. Jeśli użyjemy w tym celu całego pudła króliczków, znowu usłyszymy wagnerowski "Galop Walkirii".

Po raz ostatni mechaniczne króliczki możemy zobaczyć po napisach końcowych (trochę przydługich i na siłę zabawnych), kiedy dumnie galopują w kierunku zachodzącego słońca.
 |

Kiedy odnajdujemy Mirandę ukrywającą się w kontenerze na śmieci, ta zwraca się do bohatera z płaczliwym "Help me Ben, You're my only hope!". To nawiązanie do analogicznej wypowiedzi księżniczki Lei z "Gwiezdnych Wojen".

Kiedy podczas inauguracji "Destruction Derby" zawodnicy pozdrawiają zgromadzoną publiczność, możemy zobaczyć, że pierwszy kierowca po lewej to sam George Lucas.

Na ścianie Smashatorium możemy zobaczyć namalowaną głowę królika i skrzyżowane piszczele. To oczywiście Max z gry Sam & Max: Hit the Road, etatowo pojawiający się we wszystkich grach LucasArts.

Żeby ominąć sekwencję "Destruction Derby", wystarczy nacisnąć Lewy Shift + V. Z kolei kombinacja Shift + W kończy grę i pokazuje nam napisy końcowe.

W kilku miejscach gry (zajazd "Kickstand", arena "Destruction Derby") możemy zobaczyć reklamę Proto-Coli. To nawiązanie do gry LucasArts - Defenders Of Dynatron City i komiksu Steve'a Purcella o tym samym tytule. W obu szalony Doktor Mayhem chciał za pomocą Proto-Coli zmutować ludzkość. Na górze kadr z gry, u dołu fragmenty komiksu.

Podczas odprawy w siedzibie Vultures Suzi pokazuje wskaźnikiem szczegółowe plany. Możemy na nich znaleźć zabawne komentarze ekipy tworzącej grę.

Wśród gangu Vultures znajdziemy postacie o imionach Michael, Razor, Wendy i Sid. Tak samo nazywali się bohaterowie starszej gry LucasArts pt. Maniac Mansion.

Kiedy podczas finałowej walki uruchomimy działka "pokładowe" ciężarówki, na ekranie miała się pojawiać trafiona mewa z gry Loom. Okazało się jednak, że efekt jest mizerny, więc mewa ostała się tylko w uwadze Ripburgera.
|