Ciekawostki - The Neverhood
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Ciekawostki w grze
Opracował Aegnor

W Korytarzu Zapisków (Hall of Records) jeden z twórców zostawił po sobie pamiątkę. Wystarczy, że przemierzysz cały korytarz po ciemku a zobaczysz na końcu podpis Marka Lorenzena na podłodze (w dolnym lewym obszarze planszy). Może być konieczne rozjaśnienie ekranu monitora:


W pierwszej planszy, czyli miejscu przebudzenia Klaymena, autorzy pozostawili możliwość wydostania się z pokoju bez otwierania drzwi. W tym celu należy wcisnąć Enter, wpisać "HAPPYBIRTHDAYKLAYMEN" i potwierdzić Enterem (wielkość liter nie ma znaczenia). Rozlegnie się specyficzny odgłos, a bohater pojawi się w kolejnym pomieszczeniu. Gdy wrócimy do poprzedniego, drzwi nadal będą na swoim miejscu.

Jeśli denerwuje was ślamazarne tempo gry, jest i na to rada. Wystarczy wcisnąć Enter, wpisać "FASTFORWARD" i potwierdzić Enterem (wielkość liter nie ma znaczenia). Rozlegnie się charakterystyczny odgłos, a Klaymen dostanie niezłego przyspieszenia. Nie działa ono przy poruszaniu się w trybie FPP ani cut-scenkach, ale tam dłużyzny można pomijać wciskając Spację. Jeśli chcemy by Klaymen wrócił do normalnego tempa człapania to wpisujemy kod jeszcze raz. Z kolei klawisz "Alt" pauzuje grę, co przydaje się przy robieniu screenshotów.

Po drugiej stronie domku z dynamitowym manekinem, nieopodal kryjówki zielonego stwora, rośnie czerwone drzewo, przypominające z wyglądu pokaźnego muchomora. Spróbuj zjeść kolejno trzy owoce z tego drzewa.

Ciekawostki o grze
Opracował Aegnor

Neverhooda stworzyło maleńkie studio Neverhood Inc. w ramach umowy na trzy gry zawartej z DreamWorks Interactive, wyspecjalizowaną przybudówką filmowej kompanii DreamWorks stworzonej przez samego Stevena Spielberga. Pozostałe dwie gry to wspomniane niżej SkullMonkeys i BoomBots, obie na konsolę PlayStation. Żadna z nich nie okazała się kasowym hitem, wobec czego Neverhood Inc. zniknęło z mapy deweloperskiego światka. Większość jego członków stworzyła kolejne studio Monkeytropolis, które jednak bardzo szybko podzieliło losy poprzednika.

Mimo wyrazów uznania środowiska branżowego, zdobytych nagród i "kultowości", jaką Neverhooda otoczyli zagorzali fani, nie sprzedał się on zbyt dobrze. Według szacunków NPD Group sprzedano tylko 41 tys. kopii.

Dla potrzeb gry zużyto około 3,5 tony plasteliny i nakręcono techniką poklatkową 50 tys. klatek animacji (tą technikę nazywa się "claymation"), co pięciu animatorom zajęło przeszło rok. Nie używano przy tym tradycyjnej kliszy - zdjęcia trafiały od razu w formie cyfrowej do komputera.

Jeśli wygląd Klaymena budzi w was skojarzenia z Earthworm Jimem to trafiliście w dziesiątkę. Obie postacie stworzył Douglas TenNapel, a bohater Neverhood został upodobniony do sympatycznego robala na wyraźne życzenie Stevena Spielberga.

Ewenementem jest japońska wersja gry na PlayStation (zresztą jedyna wersja na tą konsolę). Żeby dostosować wrażenia gry do nieco nadpobudliwych przedstawicieli tej nacji, Neverhood (przechrzczony na "Klaymen Klaymen") został dla nich dwukrotnie przyspieszony (zarówno sama gra jak i cut-scenki), usunięto też scenę mozolnego przemarszu wzdłuż ściany pamięci.

Swojego czasu powstała kontynuacja gry stworzona przez ten sam zespół, ale wyłącznie na konsolę PlayStation. Nosiła tytuł SkullMonkeys (japoński tytuł "Klaymen Klaymen 2") i była platformówką, opowiadającą o dalszych losach Klaymena i Klogga. Co ciekawe jednego przedstawiciela gatunku SkullMonkeys możemy zobaczyć w intrze Neverhooda.

Na Playstation powstała też gra zręcznościowa Klaymen Gun-Hockey - swobodna wariacja na temat air-hockeya (czyli naszego "cymbergaja"), autorstwa ludzi nie związanych z pierwotnym tytułem. Z Neverhoodem zapożyczyła ona tylko bohaterów, w dodatku już nie plastelinowych.

W grze BoomBots, bijatyce stworzonej przez zespół odpowiedzialny za Neverhooda, Klaymen jest ukrytym wojownikiem. Możemy go też dostrzec na okładce gry, w głębi (trzecia postać od lewej).


Znakomity soundtrack z gry, autorstwa Terry'ego Scotta Taylora, został wydany jako dwupłytowy album "Neverhood Songs", zawierającej 61 utworów. Jego dwupłytowa reedycja pod nazwą "Imaginarium: Songs from The Neverhood" zawiera ponadto utwory z gier SkullMonkeys i BoomBots, łącznie 70 ścieżek audio. Trzeci album, na którym można znaleźć m.in. dwa kawałki z Neverhooda nosi tytuł "Random Acts & Hodgepodge".


Promocja gry odbywała się m.in. za pomocą takich plakatów:


Neverhood został w 1997 roku na festiwalu World Animation Celebration wybrany najlepszą animacją stworzoną na potrzeby gry.

Autor Neverhooda, Doug TenNapel, to fan takich gier jak Robotron, Myst, Mario 64 oraz Command and Conquer.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.