Mini recenzje - Reah: Zmierz się z nieznanym
Reah: Zmierz się z nieznanym - mini recenzja
 Virgo, 2008
       [zobacz jak oceniamy gry]

W Reah otacza nas szczegółowa w każdym calu sceneria. Przedmioty rzucają cienie, widać nawet słoje na drewnianych deskach stołu. Wprost urzeka wygląd miast, które zostały odwzorowane bardzo starannie i dokładnie. Towarzyszy nam też przyjemna muzyka utrzymana w klimatach ambient, drum'n'bass i trance, nagrana przez profesjonalne zespoły sceny techno (Gagarin 108, Mesmerisa, Dadinf Colours). Sama muzyka bardzo dobrze oddaje klimat wszechobecnej tajemniczości. Również odgłosy dobrane są bardzo dobrze; świergot ptaków, uderzenia stóp o skrzypiące drewno. Zagadki logiczne są zróżnicowane i przemyślane (np. rozpalanie ognia poprzez odpowiednie manewrowanie zwierciadłami luster). Dodatkowo w czasie gry otrzymujemy wskazówki, więc wystarczy tylko patrzeć i słuchać, a żadna zagadka nie będzie nam straszna. Niestety zagadek jest w sumie mało, co ma wpływ na czas gry - zabawa z Reah jest zdecydowanie zbyt krótka. Kolejną wadą jest liniowość fabuły. Niestety nie mamy możliwości decydowania co i kiedy zrobić - musimy kierować naszymi poczynaniami zgodnie z wolą autorów.

Reah mogą sobie spokojnie odpuścić osoby, które lubią mieć zdecydowany wpływ na przebieg akcji oraz prowadzić rozbudowaną interakcję z innymi postaciami. Jednak jeśli lubisz przygodówki z realistyczną grafiką i historią okraszoną logicznymi łamigłówkami, to jest to gra dla Ciebie.



Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.