Zapowiedź - Overclocked: Historia o przemocy
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Overclocked: Historia o przemocy
Davero, 27 września 2007

Mein Name ist David McNamara. Ich bin psychiater. Spezialist fur forenzische psychiatrie um genau zu sein.

David jest głównym bohaterem Overclocked - nowej gry ze studia House of Tales, która za naszą zachodnią granicą premierę powinna mieć już w połowie października. Będzie starał się pomóc pięciu osobom, które w tym samym czasie, w zastanawiających okolicznościach, trafiły do szpitali. Od nich samych niewiele można się jednak dowiedzieć - są w katatonii. Dlatego, na zlecenie policji, sprawa trafia do byłego wojskowego psychiatry, Davida McNamary. Który sam nie jest bez problemów...

Overclocked ma być rasowym thrillerem, można więc mieć nadzieję, że twórcy darują sobie odwołania do elementów nadprzyrodzonych i stworzą opowieść "z krwi i kości". Wystarczy zajrzeć na oficjalną stronę gry i przysłuchać się wprowadzeniu, aby przekonać się, że thriller w tym wydaniu nie będzie jednak oznaczał zapewne nieprzerwanego stymulowania nadnerczy do produkcji adrenaliny, ale raczej przygnębiającą, melancholijną atmosferę, w deszczowej - niczym z ekranizacji Blade Runnera - metropolii, zwiedzając którą poznamy "story about violence" (opowieść o przemocy), jak brzmi podtytuł omawianej produkcji.

Na temat będziemy mieli przy tym okazję spojrzeć z różnych perspektyw - nie tylko McNamary, ale również jego pacjentów. Wraz bowiem z tym, jak psychiatrze udawać się będzie docierać do nich, gracz wcieli się w jego podopiecznych, przeżywając to, co oni, nim trafili w miejsce spotkania z Davidem. A uzyskane podczas hipnotycznych seansów informacje będą mogły być przez psychiatrę użyte w rzeczywistym świecie, jeśli tylko gracz będzie potrafił skojarzyć, do czego mogłyby się przydać.

To oznacza na pewno sporą liczbę dialogów. Ich natężenie - jak zapewniają twórcy - powinno być podobne do tego, z jakim mieliśmy do czynienia w The Moment of Silence. Linii dialogowych jest co prawda mniej (około 5000), ale mniej będzie i postaci, z którymi można porozmawiać. Już widzę niezadowolenia na twarzach niektórych, ale ja tam się cieszę. Wierzę, że będą jeszcze lepsze niż w poprzedniej produkcji House of Tales. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że przy okazji zarabiania pieniędzy twórcom Overclocked chodzi jeszcze o to, żeby coś przekazać odbiorcy. Wątpliwości wzbudza we mnie natomiast fakt, że - jak wyczytałem w jednej z wczesnych relacji na temat gry - zamiast linii dialogowych gracz wybierać ma obrazki (ikony) wskazujące na temat konwersacji. Hmm... zwykle wolę wiedzieć bardziej dokładnie, co powiem.

Oczywiście całe zadanie gracza nie będzie sprowadzać się wyłącznie do prowadzenia dialogów, trzeba będzie znajdować przedmioty (tu mam pewne obawy o pixel hunting), odpowiednio ich używać, rozwiązywać zagadki mechaniczne, kojarzyć fakty i okoliczności... Czyli wykazywać się standardowym przygodówkowym rzemiosłem.

A wszystko to z użyciem klasycznego interfejsu point'n'click, przy obserwowaniu kierowanej postaci z perspektywy trzeciej osoby i poruszaniu nią po prerenderowanych lokacjach (w liczbie 45); nie zupełnie statycznych jednak, a okraszanych animacjami. Twórcy zapowiadają przy tym filmową realizację z użyciem dynamicznej kamery, najazdów i przejść rodem z dużego ekranu oraz zaawansowane efekty graficzne w postaci choćby obrazowania efektów zmieniającego się oświetlenia, czy wykorzystania shaderów (gra do działania będzie wymagała karty graficznej obsługującej je co najmniej w wersji 1.1). Do tego dochodzi wykorzystanie motion capture oraz zapowiedź wiernego oddania mimiki twarzy postaci. Ciekawe, czy oznacza to także zadbanie o ruchy tęczówek oczu, których tępe wpatrzenie w jeden punktu potrafi popsuć całą - choćby i udaną - pracę nad gestykulacją i wyrazem twarzy? Zobaczymy. Pozostaje mieć nadzieję, że sposób realizacji wszystkich tych technicznych smaczków rzeczywiście uprzyjemni, a nie uprzykrzy granie (i nie zamęczy przy okazji naszych komputerów ;)).

Zainteresowanych przekonaniem się na własne oczy i uszy, o wyglądzie i brzmieniu Overclocked, zapraszam do pooglądania screenów z gry, artworków oraz do ściągnięcia próbki muzyki, które dostępne są na wspominanej wyżej oficjalnej stronie (w dziale download rzecz jasna). Nie zaszkodzi też rzucić okiem na umieszczony tam trailer zaprezentowany na niedawnych targach w Lipsku.

W Polsce Overclocked zostanie wydany i zlokalizowany staraniem Nicolas Games. Ciekawe czy w pełni (jak Undercover) czy kinowo (jak Runaway 2)? Wsłuchując się głos McNamary w roli narratora na wspominanej już oficjalnej stronie gry zaczynam żałować, że w polskim wydaniu zapewne go nie usłyszę. Stawiam bowiem, że jeśli gra będzie tłumaczona z niemieckiego, lokalizacja będzie pełna. Natomiast jeśli zastosowane zostanie tłumaczenie kinowe, to polskie napisy towarzyszyć będą najpewniej nie niemieckim, ale angielskim lektorom. Przy czym ewentualne oczekiwanie na angielską wersję bez wątpienia opóźni i premierę polskiej. A może Nicolas Games zdecyduje się na - niczym Play w wypadku Zwierząt z Elektrowni - na pozostawienie oryginalnie oryginalnych głosów? Mimo, że nadzwyczajnym miłośnikiem języka niemieckiego nie jestem, miałbym na to chrapkę...

Jeśli gra Cię zainteresowała i chcesz dowiedzieć się o niej czegoś więcej, bądź sam(a) masz nowe informacje na jej temat, albo po prostu chcesz podzielić się wrażeniami, zajrzyj do tego tematu na naszym forum dyskusyjnym.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.