Zapowiedź - Yoomurjak's Ring
Yoomurjak's Ring - zapowiedź
Davero, 5 lutego 2007

Czas świetności gier FMV - realizowanych w konwencji filmu z udziałem aktorów - przeminął. Nieodwracalnie prawdopodobnie, niestety. Fani tego rodzaju gier przygodowych mogą się jednak cieszyć, bo ludziom z Private Moon Studios (odpowiedzialnego za serię AGON) udało się przekonać włodarzy węgierskiego miasta Eger, że to właśnie gra przygodowa zrealizowana z wykorzystaniem techniki FMV będzie najlepszą formą nietypowej, nowoczesnej promocji miasta.

Dzięki temu mogła powstać Yoomurjak's Ring - przygodówka, której bohaterem jest Jonathan Hunt, dziennikarz z Nowego Jorku, wnuk prof. Samuela Hunta, w którego mamy okazję wcielać się w serii AGON. Po mamie jest w połowie krwi węgierskiej. I to jej śmierć popycha go właśnie do odwiedzenia po raz pierwszy w życiu kraju Madziarów. A tam trafia do Egeru - miasta będącego tłem ulubionej powieści Jonthana z lat młodzieńczych: "Gwiazdy Egeru" Gézy Gárdonyiego, która opowiada o losach miasta broniącego się przed najazdem tureckim w 1552 r. Powieść zresztą odziedziczył po dziadku wraz z dwoma listami od jego przyjaciela, włożonymi do niej. Był nim, węgierski profesor Pal Abray, którego Samuel Hunt spotkał na konferencji naukowej, a który pracował na przełomie wieków XIX i XX - jak wynika z listów - nad wehikułem czasu. Młody Hunt postanawia odnaleźć potomków przyjaciela dziadka, odnajduje jednak niewiarygodną historię związaną z Abrayem, wydarzeniami opisanymi w książce Gardonyiego i podróżami w czasie. Na dodatek wydaje się ona znajdować potwierdzenie w listach, dołączonych do książki!

W grze czeka nas spora dawka spotkań i rozmów z rozmaitymi osobami (35 postaci). Zresztą twórcy nie zostawiają Jonathana samemu sobie, ale zapewniają mu pomoc w postaci sympatycznej Węgierki z lokalnego biura podróży. Zadania gracza obejmą też i inne typowe dla przygodówek zabawy: zagadki związane z używaniem przedmiotów z ekwipunku, logiczne czy oparte na kojarzeniu zaobserwowanych faktów (takie jak odcyfrowywanie szyfrów czy znaczenia łacińskich sentencji, ustalanie wyglądu dawnych herbów szlacheckich albo interpretacja niedokończonej symfonii Schuberta). Ostateczna zagadka składać ma się z kilku mniejszych, przywodząc na myśl słynną "Le Serpent Rouge". Do pomocy będziemy mieć też encyklopedię, w której znajdziemy wiele informacji dotyczących Egeru.

Podróż Jonathana po mieście obserwujemy rzecz jasna z oczu bohatera, przemieszczając się pomiędzy miejscami docelowymi, w których twórcy zaplanowali dla gracza możliwość postoju i eksploracji. W nich już jednakże możemy swobodnie rozglądać się, podziwiając okolice. Odwiedzimy podczas niej ponad 30 lokacji, zobaczymy ponad 600 panoramicznych zdjęć miasta i obejrzymy ponad 1,5 godziny materiału filmowego. Aktorzy występujący w Yoomurjak's Ring to profesjonaliści dobrze znani w węgierskim świecie filmu więc o jakość ich pracy zapewne nie ma powodu się martwić. Zobaczymy jak wypadnie angielska lokalizacja (bo na polską raczej liczyć nie należy, ale może to i dobrze), która wciąż nie ujrzała światła dziennego.

Gra została niedawno wydana na Węgrzech, gdzie jest oceniana zupełnie nieźle. Możecie jednak sami sprawdzić już teraz co o niej myśleć, o ile tylko macie odwagę zmierzyć się z węgierskim demem (trzeba kliknąć "letoltes" ;)). Dla mniej zdeterminowanych mam natomiast propozycję obejrzenia teledysku z fragmentami gry. Bardzo sympatyczny. Moim zdaniem sporo przyjemniejszy niż anglojęzyczny trailer dostępny na oficjalnej stronie.

Ja tam czekam z niecierpliwością na to aż Yoomurjak's Ring stanie się dostępna w szerokim świecie.

Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.