Ciekawostki - Space Quest IV: The Time Rippers
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Ciekawostki w grze
Opracował Aegnor

Po wybraniu opcji "About" pojawi się kilka kolejnych fragmentów listy płac, a na koniec ciekawy komentarz Dwóch Facetów z Andromedy.


Bardzo ciekawa opowieść Rogera w barze zostaje przerwana przez nadejście Sequel Police. Jeśli chcesz jej wysłuchać w całości to wciśnij wcześniej klawisz F1. Gra się zatrzyma, ale Roger będzie gadał dalej i streści całą fabułę Space Quest III.

Jak wyjaśnia nam holograficzna informacja, superkomputer został zarażony jaźnią Vohaula przyniesioną na zawirusowanym nośniku z grą Leisure Suit Larry. Chodziło to o widmową część czwartą (o czym szerzej w uwagach odnośnie zawartości SuperKomputera).


Na zrujnowanych ulicach Xenonu możemy zobaczyć rozbity landspeeder Luke'a Skywalkera z "Gwiezdnych Wojen".


Kiedy maksymanie zbliżymy się do twierdzy Vohaula i użyjemy na niej ikony języka, pojawi się komentarz, że jesteś w stanie tego dokonać o ile nie jesteś członkiem grupy KISS. Chodzi tu o Gene'a Simmonsa (pseudonim "The Demon"), którego "znakiem rozpoznawczym" był właśnie długi jęzor. W wersji CD twórcy, najwidoczniej pomni nauki z aferą wokół zespołu ZZ-Top, zastąpili to określeniem "chyba że jesteś w grze Leisure Suit Larry".


Przechadzający się ulicami mechaniczny różowy króliczek z bębenkiem to oczywiście nawiązanie do Eveready Bunny firmy Energizer.


Niektórzy fani Space Questa twierdzą, że osobliwa formacja ruin, widoczna na początku gry po prawej stronie to sylwetka Larry'ego Laffera. Oceńcie sami.


W podziemiach, gdzie uruchamaiamy hologram jest ukryty easter egg. Zejdź na sam dół ekranu, a potem maksymalnie w prawo. Następnie wybierz buckazoidy z ekwipunku i zjedź ikonką w lewy dolny róg (tak, aby była widoczna tylko ćwiartka monety) i kliknij. Pojawi się ekran, a na nim pokaz slajdów z europejskich wakacji programisty Neila Matza z przesłaniem żeby zawczasu robić to, o czym się marzy. Na końcu są podziękowania dla jego przyjaciół, ulubionych kapel i "wszystkich ateistów świata". Na zdjęciach widzimy kolejno budynek wiedeńskiego parlamentu, monachijski ogród i lucerneńskie Kapellbrucke.


Kiedy dostajemy się na pokładzie statku do garnizonu Sequel Police, słyszymy, że jeden z nich raportuje przeszukanie "labiońskiego sektora z Space Quest II".


Timepod opisany jest jako "titanium tennis shoe", co jest nawiązaniem do statku "Serce ze złota" z książki Douglasa Adamsa "Autostopem przez Galaktykę", który miał wyglądać jak but sportowy.

Po wpisaniu kodu widocznego na poniższym screenie przeniesiemy się na planetę Ortega ze Space Quest III (wygląda identycznie). Jako że nie posiadamy termoizolacyjnej bielizny, wyjście z Timepoda kończy się szybkim i spektakularnym zgonem.


Co ciekawe, opis naszej śmierci to parodia jednej z antynarkotykowych kampanii medialnych. Jej telewizyjny spot wyglądał następująco: kamera pokazywała rozgrzany tłuszcz na patelni, a lektor mówił "This is drugs". Następnie rozbijano na nim jajko i lektor oznajmiał "This is you brain on drugs", po chwili dodając "Any questions?".


Po wpisaniu kodu widocznego na poniższym screenie, na ekranie Timepoda pojawi się urywek transmisji "I Love Lunacy" zaginionej cywilizacji. To nawiązanie do popularnego serialu "I Love Lucy".


Podtytuł "Space Quest X - Latex babes of Estros" to nawiązanie do gry Leather Goddesses of Phobos (ukazały się dwie części).

Kiedy w "Space Quest X" zostajemy porwani przez gigantyczne ptaszysko i lądujemy w jego gnieździe, w tle można czasem zobaczyć Sir Grahama z King's Quest I unoszonego przez kondora.


Zondra mówi do Rogera "Into the sub, fly boy". To nawiązanie do "Gwiezdnych Wojen" (czwarty epizod), gdzie Księżniczka Leia krzyczy do Hana Solo "Into the garbage chute, flyboy!".


Jeśli podczas zasadzki zgotowanej nam przez Latex Babes spróbujemy iść nie tam, gdzie nam każą, wylądujemy w piachu z harpunem w plecach. Pojawia się wówczas informacja, że tej sztywności nie usunie nawet cały Ben Gay Florydy. "Ben Gay" to popularna maść przeciwbólowa i rozluźniająca.


Tuż po naszym przybyciu do Galaxy Galleria przed sklepem "Software Excess" kłębi się tłum. Kiedy zagadamy do najbliższego kosmity, ten stwierdzi, że to "Two Geeks from Andromeda" podpisują właśnie swoją najnowszą grę. Kiedy nieco później dostajemy się wreszcie do sklepu, sprzedawca stwierdza, że "zszedł" mu cały zapas gier Sierry. Nie ma to jak solidna autoreklama.


Jeśli spojrzymy na rośliny przy sklepie "Software Excess", pojawi się informacja, że dostarczyli je kwiaciarze z Shapeir. Shapeir to miejsce akcji gry Quest for Glory II.


Sieć fast-food Monolith Burgers to oczywiście nawiązanie do sieci McDonalds. Co ciekawe, jeśli przyjmiemy się tam do pracy i spróbujemy użyć ikonek oglądania, wąchania albo smakowania na poszczególnych składnikach, te... do nas przemówią.


Na terenie Galaxy Galleria, w sklepie "Software Excess" w koszu z przecenionymi grami znajdziemy mnóstwo smakowitych nawiązań do różnych gier (po lewej dla ułatwienia dodałem oryginalną okładkę):
- "King's Quest XXXXVIII: Quest for Space" to satyra na wielką objętość gier z tego cyklu
- "Boom" Morriego Brianarty'ego to parodia gry Loom stworzonej przez Briana Moriaty'ego
- "Where in the World is Hymie Lipschitz" produkcji Broderbuns to parodia gry "Where in the World is Carmen Sandiego?" produkcji Borderbund
- "Cluck Egger's Advanced Chicken Simulator" to parodia gry "Chuck Yeager's Advanced Flight Trainer"
- "Sim Sim" produkcji MaxThis to parodia gry Sim City i jej następców wydawanych przez Maxis
- "It Came for Dessert" produkcji Enemaware to parodia gry It Came from the Desert wydanej przez Cinemaware; na pudełku jest też wspomniana gra "Defender of the Crown Rib Roast", która nawiązuje do Defender of the Crown
- "Checkerboard Construction Set" Phila Phudge'a to parodia gry Pinball Construstion Set zrobionej przez Billa Budge'a, a wydawanych przez Electronic Arts


Modelem do postaci Hymiego Lipschitza z okładki był jeden z współtwórców, Josh Mandel.


Dwa tytuły gier nie znalazły się w finalnej wersji Space Quest IV, ale nadal ich okładki można znaleźć w kodzie gry (posługując się np. programem SCI Viewer). Są to "Dacron Danny" (parodia Larry'ego) i "Stunt Flyer".


Co ciekawe, pod koniec gry na dyskietce "zawierającej" Rogera Juniora możemy znaleźć też wspomniany "Stunt Flyer".


Umieszczenie tytułów konkurencji w wirtualnym koszu z przecenami było niecnym pomysłem, nic więc dziwnego, że konkurencja postanowiła się firmie Sierra On-Line odwdzięczyć w podobny sposób. Poniżej kadr z gry Rex Nebular wydanej przez MicroProse, gdzie w opuszczonym sklepie komputerowym możemy znaleźć kosz pełen produktów firmy "Sahara Off-Line", przecenionych aż o 90 procent.


W sklepie "Software Excess" możemy usłyszeć motywy muzyczne z Space Quest, King's Quest, Quest for Glory i Leisure Suit Larry.

W poradniku do Space Quest IV kupionym w "Software Excess" możemy znaleźć przykładowy problem: "I can't find the one-armed man anywhere" i poradę "Ask Bob". To nawiązanie do serialu "Twin Peaks" gdzie Szeryf Truman i agent Cooper wypytywali jednorękiego Mike'a o Boba.


W poradniku znajdziemy ponadto prośbę o pomoc pani Fletcher, która upadła i nie jest w stanie się podnieść. To nawiązanie do telewizyjnej reklamy 24-godzinego telefonu alarmowego "Lifecall".


Space Quest nie byłby tą samą serią gdyby nie liczne pozwy i prawne przepychanki. Tym razem do ZZ-Top i Toys'R'Us (którzy uskuteczniali to w odniesieniu do części pierwszej) dołączyła sieć elektronicznych marketów "RadioShack", tutaj sparodiowana jako "RadioShock". Dwaj Faceci z Andromedy zdecydowali się więc w wersji CD zmienić nazwę na "Hz. So Good".


Kolejnym nawiązaniem, z którego twórcy musieli się wycofywać rakiem w wersji CD było pudełko Slime/Slug Chow, które pojawiało się odpowiednio po zjedzeniu nas przez zieloną maź w kanałach albo Sluga w bazie Estros. Ta parodia karm hodowlanych "Purina Show Chow", najwidoczniej zbyt trafna, bo w wersji CD zastąpiona zwykłymi puszkami.


To nie jedyne zauważalne różnice pomiędzy wersją dyskietkową a kompaktową. Gra zawarta na płycie CD ma też m.in. inne logo i animacje przy skokach czasowych, zmieniono też tło pierwszej lokacji, wygląd Zondry i Beatrice, kolor okien w bazie Latex Babes, a monochromatyczni motocykliści doczekali się maszyn bardziej pasujących do ich stylu.


W sklepie "Sacks" kiedy spojrzymy na peruki po lewej, Roger stwierdzi, że byłyby nieocenione gdyby chciał wyglądać jak Ed Grimly. To nawiązanie do postaci Edwarda Mayhoffa 'Eda' Grimley'a odgrywanego przez Martina Shorta w kanadyjskim komediowym serialu "Second City Television" (z czasem też w "Saturday Night Live"). Ed był nadpobudliwym, neurotycznym typem życiowego nieudacznika i bezkrytycznego konsumenta telewizyjnej papki. Jego znakiem rozpoznawczym były wysoko podciągnięte spodnie, kracista koszula z kołnierzykiem i stojący na głowie czub.


W wersji CD jeśli pojawimy się w sklepie "Big & Tall" już po oczyszczeniu konta w bankomacie i przebraniu się w stare ciuchy (ale przed kupieniem wtyczki), zastaniemy tam pulchnego jegomościa, który przymierza szerokie cętkowane gacie. Po kliknięciu na nim ikonką ręki pojawi się tekst "Hey, leave me alone. I've got programming to do." To Bob Andrews, jeden z programistów Sierry.


Gra "Ms. Astro Chicken" w salonie "Arcade" to satyra na praktykę niektórych wydawców, polegającą na "odcinaniu kuponów" od znanych tytułów poprzez wydawanie kolejnych gier z różnymi pociotkami bohatera w głównej roli. Sztandarowe przykłady to "Ms. Pac-Man", "Pac-Man Jr.", "Donkey Kong Jr." czy gry z Luigim (brat Mario) w roli głównej.

Podczas gry w "Ms Astro Chicken" w salonie "Arcade" możemy zobaczyć przelatującego ptaka w granatowej kamizelce. To sowa Cedric z gry King's Quest V.


Jeśli zagadamy do kosza na śmieci w salonie "Arcade", ten okaże się być Agentem z amerykańskiego serialu komediowego "Get Smart" z lat 60-tych. Sitcom w krzywym zwierciadle przedstawiał pracę agentów wywiadu, a chowanie się w skrzynkach pocztowych, pralkach i podobnych miejscach było stałym elementem serialu. Wspomniany Max to tytułowy Maxwell Smart, Agent 86. Numer 99 nosiła z kolei piękna agentka, przyszła żona Maxa.


Kiedy siedzimy w Timepodzie w salonie "Arcade" przy jednym z automatów do gier możemy zauważyć postać podobną do Yody z "Gwiezdnych Wojen". U dołu po prawej dla porównania fragment kadru z filmu.


Kiedy pojawiamy się w Ulence Flats i zagadamy do barmana, ten wspomina, że rozwaliliśmy mu jednorękiego bandytę w pierwszej części gry. Poza tym wszystko jest po staremu, nawet kapela (niezastąpieni Blues Brothers).


Twórcy gry nie ustrzegli się kilku logicznych wpadek. W pierwszej części gry możemy przeczytać na tyłach baru w Ulence Flats sarieński napis "Xenon Bites!". W części czwartej, kiedy przenosimy się do Space Questa I napis nadal jest, ale Wilco nie potrafi go odczytać, sugeruje tylko, że to nic pochlebnego. Z kolei w remake'u pierwszej części napis jest, ale inny i nieaktywny, tj. Roger go w ogóle nie zauważa.


Wnętrze fortecy Vohaula jest wyraźnie inspirowane twórczością H.R. Gigera. Dla porównania obok screen z Dark Seed - gry "oficjalnie" opartej na dorobku mrocznego Szwajcara.


Roboty patrolujące otoczenie SuperKomputera przypominają "Probe Droids" z "Gwiezdnych Wojen". Trudno jednak stwierdzić, czy to celowe nawiązanie.


Na pulpicie centralnego komputera w twierdzy Vohaula są skróty do trzech gier "King's Quest XLIII" (po wyrzuceniu go zwalnia się ogromna ilość dostępnej pamięci), "Space Quest IV" (po wyrzuceniu go... gra naprawdę wychodzi do DOS'a) i "Leisure Suit Larry 4". Co ciekawe, "Larry 4" (z żartobliwym podtytułem "The Missing Floppies nadanym mu przez Ala Lowe) nigdy nie został wydany - po trzeciej części (oraz remake'u pierszej) ukazała się od razu część piąta.


Wygląd dyskietki zawierającej jaźń Rogera Juniora jest inny w różnych wersjach gry (dyskietkowa EGA, dyskietkowa VGA, wersja na CD). Częściowo odpowiada to wzorom dyskietek używanych przez Sierrę na różnych etapach rozwoju.


Prawdziwy rarytas jest w wersji CD ukryty w kodzie gry, a dobrać się do niego można dzięki wspomnianemu programowi SCI Viewer (w zakładce "Pictures" należy znaleźć plik "570.p56"). Jest to pomieszczenie wypełnione wszystkimi elementami serii, za jakie twórcy z Sierry mieli kłopoty prawne. Jest więc zespół ZZ-Top (wytoczył im proces), szyld "Droids'R'Us" (wskutek nacisków prawnych musieli zmienić to na "Droids'B'Us"), szyld "Radio Shock" (pod wpływem nacisków prawnych zmieniony w wersji CD na "Hz. SO Good"), logo "Hero's Quest" (pierwotna nazwa gry Quest for Glory, trzeba było jednak z niej zrezygnować, bo taka gra powstała już wcześniej), dinozaur-lekarz z serialu "Dinosaurs" pojawiający się czasem w remake'u pierwszej części Quest for Glory, a także opakowania "Slime Chow"/"Slug Chow" (zamienione w wersji CD na zwyczajną puszkę z napisem "Slime Food"/"Slug Food").


Ciekawostki o grze
Opracował Aegnor

Space Quest IV to pierwsza część sagi, która oprócz wersji dyskietkowej wydana została na płycie CD. Wersja krążkowa posiadała m.in. wzbogaconą warstwę muzyczną, a postacie były w pełni ugłosowione.

Charakterystycznego głosu narratorowi użyczył Gary Owens (można go też usłyszeć w Space Quest 6).

Budżet gry przekroczył milion dolarów.

Czwarta część przygód Rogera Wilco to koniec współpracy Dwóch Facetów z Andromedy. Tuż po ukończeniu projektu Mark Crowe przeszedł do powiązanej z Sierrą firmy Dynamix, a wraz z nim projekt następnego Space Questa.

Gra została umieszczona na składankach:
- Space Quest Saga (1993), FDD
- Space Quest Collector's Edition: Celebrating Sierra On-Line's 15th Anniversary (1994)
- Space Quest Collection I-V: Roger Wilco Unclogged (1997)
- Collection Series: Space Quest (1997)
- Space Quest Collection (2006).

Bohater cyklu Space Quest na trwałe wpisał się popkulturę. Jednym z dowodów na to jest przywołanie postaci Rogera Wilco w książce Pablo Tusseta "Najlepsze, co może przydarzyć się rogalikowi". W pewnym momencie główny bohater zostaje porwany, po czym wydostaje się z niewoli i desperacko próbuje opuścić kompleks, w którym rezydują porywacze. Błąkając się po zagraconych pomieszczeniach, zaczyna dość przypadkowo gromadzić napotkane przedmioty (w rodzaju białego obrusa, pieska z porcelany i szczoteczki), co kilkakrotnie nasuwa mu skojarzenia z grami przygodowymi i postacią Rogera Wilco. Niestety, w polskim tłumaczeniu książki z niewiadomych przyczyn zamieniono w tych fragmentach postać kosmicznego pomywacza na MacGyvera.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.