|
|
Przygodówki jakoś nie mają szczęścia do polonizacji. W większości z nich albo tłumacz odwali chałturę (lub, co gorsza, nie rozumie co tłumaczy) albo też dystrybutor "zabije" grę źle dobranym głosem. Naprawdę chciałbym wierzyć, iż Techland dopuścił się tylko tego drugiego grzechu (wielokrotnie niestety). Głośniki w ostateczności można wyłączyć (jak usłyszałem jak Jim śpiewa razem z kapitanem Flintem to miałem na to ochotę), napisy już nie. Chyba że ktoś sam sobie będzie dorabiał historię do wydarzeń na ekranie. Zresztą i takie rozwiązanie rozważałem po kolejnym "przekleństwie" Jima. I tylko zastanawiałem się, podobnie jak Aegnor, czy to wina tłumacza czy też już scenarzysta popełnił owe zbrodnie.
Siadając do gry miałem o niej jak najlepsze mniemanie. Zaczęło się od trzęsienia ziemi (słabego ale jednak), a potem... było już tylko gorzej. Zresztą gra wielokrotnie wystawia inteligencje gracza na ciężką próbę (i nie mam tutaj na myśli zagadek, o nich za moment). Ciężko bowiem uwierzyć, że potężny trójmasztowiec dopłynął do wyspy znacznie później niż drobna łódka o jednym, niewielkim żaglu (zakładając nawet, że banda okrutnych piratów czekała pod drzwiami kajuty aż Jim sam do nich w końcu wyjdzie). A tego typu nonsensów jest niestety w grze więcej.
Wspomniałem o zagadkach - tutaj niestety wyzwaniem dla intelektu z pewnością jest jedna z ostatnich zagadek. Pozostałe nie odbiegają od standardów gier przygodowych i każdy, kto zagrał w większą ich ilość może poczuć się rozczarowany. Spodobały mi się jednak zabawy ekwipunkiem, zaznaczam przy tym iż nie grałem jeszcze w Powrót na Tajemniczą Wyspę, o której wiele dobrego słyszałem z ust kolegów z redakcji. Jednak póki co konstruowanie nowych przedmiotów wciągnęło mnie i zachęciło do zapoznania się ze starszą produkcją Nobilis.
Niestety studio chyba trochę się przestraszyło wysokiego poziomu swoich gier i postanowiło stworzyć produkcję dla początkujących, którzy dopiero zaczynają swoje zabawy z przygodówkami. Wskazują na to (oprócz prostych zagadek) także totalna liniowość oraz wprowadzenie wskazówek co robić dalej w formie łamigłówek. Im więc gra powinna przypaść do gustu, tym bardziej że ma piękną grafikę i nawet niezłą muzykę. Niestety z takiego obrotu sprawy niekoniecznie cieszyć się muszą bardziej doświadczeni gracze. Dlatego ocenę wystawioną przez Aegnora traktuję raczej jako drogowskaz wystawiony początkującym, sam wystawiam jej trzy. I to takie z minusem za lokalizację.
|
|
|