|
|
Dracula: Ostatnie Sanktuarium
[Dracula: The Last Sanctuary]
|
Dalszy ciąg zmagań Jonathana Harkera z posępnym hrabią. Po wydostaniu się z zamku Draculi, czego mogliśmy być świadkiem w poprzedniej grze, Jonathan i Mina wiodą spokojne życie w Londynie. Jednak zew Księcia Wampirów okazuje się być zbyt silny i Mina wbrew sobie po raz kolejny rusza do Transylwanii. Oczywiście jej luby nie zamierza na to pozwolić i rusza w ślad za nią, by po raz kolejny rzucić wyzwanie swojemu zaprzysięgłemu wrogowi.
Oprawa gry nie zanotowała zauważalnych zmian w stosunku do Dracula: Zmartwychwstanie. Nadal jest to pierwszoosobowa przygodówka point & click utrzymana w stylistyce horroru. Poruszamy się skokowo pomiędzy "punktami węzłowymi", gdzie zyskujemy pełną swobodę rozglądania się. Wygenerowane komputerowo postacie są w pełni ugłosowione, a w sekwencjach przerywnikowych raczy nas nastrojowa muzyka. Kosmetyczne poprawki naniesiono w oknie inwentarza, które tym samym zyskało na funkcjonalności. Widoczne zmiany zaszły natomiast w samej rozgrywce, która jest teraz znacznie dłuższa od poprzedniczki, oferuje sporo logicznych zagadek o znacznie wyższym stopniu trudności, a w kilku momentach stawia przed graczem limity czasowe, w których musi się on zmieścić, by móc kontynuować przygodę.
Aegnor |
|
|