Encyklopedia - Zork Nemesis: The Forbidden Lands
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Zork Nemesis: The Forbidden Lands


Producent: Activision
Wydawca: Activision
Wydawca PL: Techland
Premiera: 1996
Premiera PL: 1996
Wersja PL: brak
Nośnik: 1 CD
Wymagania: PC 486, 8MB RAM

Gry powiązane: Zork I, Zork II, Zork III, Enchanter, Sorcerer, Wishbringer, Spellbreaker, Beyond Zork, Zork Zero: The Revenge of Megaboz, Return to Zork, Zork: Grand Inquisitor, Zork: The Undiscovered Underground
Zobacz też: demo, teaser, kulisy produkcji, w programie Escape, ścinki

Po kilku latach nieobecności Zork ponownie powrócił na ekrany naszych komputerów. Kolejny raz otwiera się więc przed graczem możliwość wcielenia się w bezimiennego śmiałka, który uratuje Wielkie Podziemne Imperium. Oto tajemnicze monstrum nazywane Nemesis dopadło czterech nobliwych alchemików, którzy w dniu Zaćmienia poszukiwali pośród Zakazanych Ziem Quintesseny, Wiecznego Życia. Najbieglejszy spośród imperialnych szpiegów, Karlok Bivotar, miał odszukać zaginionych, ale zamiast tego sam przepadł bez wieści, więc zadanie przejmujesz Ty. Czy zdołasz uratować zasłużonych obywateli i położyć kres demonicznej istocie? Czy zdołasz ustalić co dokładnie wydarzyło się podczas Zaćmienia? Na pewno nie będzie to proste, a żeby dociec prawdy trzeba będzie przemierzać odmienne wymiary, rozwikłać dziesiątki łamigłówek i nawiązać kontakt z nieboszczykami. Tak czy inaczej, pamiętaj, że los krainy Zork jest w Twoich rękach.

Graficzna oprawa gry uległa zauważalnej zmianie w stosunku do Return to Zork. Wprawdzie nadal śledzimy akcję z perspektywy pierwszej osoby i poruszamy się za pomocą myszki skokowo pomiędzy punktami węzłowymi lokacji, ale mamy też możliwość niemal swobodnego rozglądania się dookoła (niestety tylko w jednej osi). Otoczenie zostało wygenerowane komputerowo, a występujące w grze postacie odgrywane są przez aktorów. Należy też zasygnalizować, że w odróżnieniu od pozostałych części cyklu, Zork Nemesis epatuje dość mroczną i ciężką atmosferą.

Aegnor
Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.