|
|
Gray Matter to staroszkolna przygodówka z lekko horrorowatą otoczką i całkiem przyjemną oprawą audiowizualną (dzięki temu tytułowi parę osób z pewnością zainteresuje się zespołem "Scarlet Furies"). Nie jest to w żadnym razie produkt idealny - interfejs nie należy do najwygodniejszych, zagadki są ogólnie bardzo proste, a scenariusz, choć wciągający, ociera się o banał i nie raczy zaskakującym rozwiązaniem.
Przyznam, że spodziewałam się bardziej złożonej, mroczniejszej historii i skomplikowanych łamigłówek, ale i tak bawiłam się niezgorzej. To jedna z lepszych produkcji point'n'click ostatnich lat, dlatego, jako zagorzały fan gatunku, wszystkim gorąco polecam!
|
|
|