Mini recenzje - Professor Layton and Pandora's Box
Strona główna

Encyklopedia
Zapowiedzi
Recenzje
Solucje
Ciekawostki
Screeny
Grafiki
Zdjęcia
Filmy
Dema

FORUM

Kącik amatora
Kulisy produkcji
Plan wydawniczy
Rzut okiem
Czytelnia
Redakcja

Ścinki
The Inventory Polska
Professor Layton and Pandora's Box - mini recenzja
 Elum, 2009
       [zobacz jak oceniamy gry]

Gracze, którzy mają za sobą Curious Village grając w Pandora's Box poczują się jak w domu. Choć gra przenosi bohaterów w nowe miejsca, a opowiadana historia nie ma większego związku z poprzednią przygodą Laytona, reszta jest dokładnie taka, jak za pierwszym razem.

Raczej nie jestem fanem mangi i anime, ale znów dałem się zauroczyć nieprzeciętnej oprawie. Wszystkie cut-scenki wyglądają tak, jakby zostały przygotowane na potrzeby filmu, a nie małego ekranu konsoli Nintendo DS. Każda lokacja to arcydzieło pixel-artu. Również muzyka, mimo pewnej powtarzalności, doskonale spełnia swoją rolę i nie przeszkadza nawet po wielu godzinach spędzonych na rozwiązywaniu kolejnych łamigłówek. Denerwować może jedynie głos Luke'a, który w europejskiej wersji Pandora's Box, podobnie jak w Curious Village, obdarowany został bardzo (aż za bardzo) brytyjskim akcentem.

Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.