|
|
Professor Layton and Pandora's Box
|
Gracze, którzy mają za sobą Curious Village grając w Pandora's Box poczują się jak w domu. Choć gra przenosi bohaterów w nowe miejsca, a opowiadana historia nie ma większego związku z poprzednią przygodą Laytona, reszta jest dokładnie taka, jak za pierwszym razem.
Nie jestem fanem mangi i anime, ale znów dałem się zauroczyć nieprzeciętnej oprawie. Wszystkie cut-scenki wyglądają tak, jakby zostały przygotowane na potrzeby filmu, a nie małego ekranu konsoli Nintendo DS. Każda lokacja to arcydzieło pixel-artu. Również muzyka, mimo pewnej powtarzalności, doskonale spełnia swoją rolę i nie przeszkadza nawet po wielu godzinach spędzonych na rozwiązywaniu kolejnych łamigłówek. Denerwować może jedynie głos Luke'a, który w europejskiej wersji Pandora's Box, podobnie jak w Curious Village, obdarowany został bardzo (aż za bardzo) brytyjskim akcentem.
|
|
|