Polskie akcenty w nie polskich grach są równie rzadkie jak masło pozostawione na 50-stopniowym upale. W pierwszym epizodzie Hector: Badge of Carnage taki akcent to mówiąca po polsku prostytutka (poprawnie, choć bez polskich "ogonków") "dyżurująca" przed komisariatem policji, w którym zaczynamy grę.