Czytelnia - Zróbmy sobie przygodówkę - wydanie trzecie
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Zróbmy sobie przygodówkę - wydanie trzecie
Elum, 8 lipca 2009

...czyli trzecia dycha amatorskich gier przygodowych, których produkcję warto śledzić trzymając kciuki za ich pomyślne ukończenie. Tym razem zdecydowanie bardziej swojska. Tak! Cieszy mnie bardzo, że mogłem w swoim skrajnie nieobiektywnym zestawieniu po raz pierwszy umieścić polskie (w dodatku aż dwa!) tytuły. Zwłaszcza, że nie jestem i nigdy nie byłem fanatycznym miłośnikiem rodzimych gier.

Na wstępie jeszcze słówko odnośnie przygodówek, które trafiły na listy ubiegłoroczną i tą sprzed trzech lat. Chyba najwięcej w chwili obecnej dzieje się wokół Rise of the Hidden Sun. Autor przygody Jake'a "Rattlesnake'a" Dawsona ostatnio mocno przyspieszył i jeszcze w tym miesiącu planuje pochwalić się fragmentem finalnej wersji intra (materiał dostępny ma być na łamach serwisu Adventure Gamers). Wspomnieć wypada również o pierwszym epizodzie Enter the Story pt. Les Miserables, który ostatecznie okazał się niezupełnie darmowy. Ale za to doczekał się premiery. Z kolei dziwaczny O'Sirus the Snip w grudniu ubiegłego roku zmienił tytuł na The Knobbly Crook. No i jest jeszcze Ignac. Niegdyś koncept przygodówki, obecnie... serial animowany. Igor Sinkovec najwyraźniej pozazdrościł i postanowił pójść w ślady swoich kolegów ze studia Bugbrain. Cóż, jego decyzja.

10. I AM GOD AND I AM TIRED

Startująca z pozycji dziesiątej I am God and I am tired od pierwszych chwil zwraca na siebie uwagę. Przygodówka z obco wyglądającą istotą podającą się za Boga w roli głównej to bez wątpienia oryginalny pomysł. Niestety wiele wskazuje na to, że jej jedynym atutem będzie, poza pomysłem, ładna oprawa graficzna. Nie jest dobrze, jeśli sam autor ocenia swoją grę jako słabą. No chyba, że jest niezdrowo skromnym gościem.


9. PICAROON: THE LOST YEARS

Dawno, dawno temu wydawało się, że Picaroon (tudzież MI: The Lost Years) zostanie przez internet na wieki zapamiętany jako trzysta siedemdziesiąty piąty nieoficjalny, nieukończony sequel Monkey Island. Niespodziewanie w ubiegłym roku twórcy zdecydowali jednak, że ich pierwsza przygodówka będzie po prostu klonem Monkey Island silnie inspirowanym trzecią częścią serii. Zrozumieli, że konieczność wiązania fabuły gry z wątkami znanymi z oryginału mogłaby okazać się zbyt skomplikowana, dlatego brak tego rodzaju ograniczeń powinien wyjść grze na dobre. Problemem w obecnej sytuacji przestaje być również konflikt z firmą LucasArts, która to swego czasu z upodobaniem ścigała fanów tworzących amatorskie gry w oparciu o kultowe tytuły i serie. Krótko mówiąc - będzie dobrze.



8. MAPOCO MOUNTAIN

O grze z głównym bohaterem podobnym nieco do Gilberta Goodmate'a na razie warto powiedzieć jedynie, że jej autorzy mają nadzieję ukończyć ją w ciągu najbliższych dwóch lat. Tak szybko?


7. THE WANDERER

The Wanderer pod odpowiednim kątem patrzenia na monitor może przypominać trochę Another World. Nie tylko z powodu nietypowej, jak na przygodówkę, oprawy graficznej. Podobnie jak w produkcji Erica Chahi, świat w The Wanderer będzie do bólu płaski, a bohaterem sterować będziemy głównie przy pomocy klawiatury. Niewiele wiadomo na temat fabuły gry poza tym, że jej główny bohater słyszy w swojej głowie głosy wabiące go na północ. Czyli mniej więcej w prawą stronę ekranu.


6. JAMES PERIS: NO LICENSE NOR CONTROL

Parodiujący przystojnego Agenta 007 James Peris to kolejny projekt z długą historią. Pierwsza, w pewnym sensie testowa przygodówka o tym tytule ukończona została w 2005 roku. Od tego czasu twórcy (początkowo sztuk dwie, aktualnie sztuk cztery) ciężko pracują nad bardziej profesjonalną, doskonalszą wersją (po części sequelem) gry. W styczniu ukazało się grywalne demo. Premiera planowana jest wstępnie jeszcze w tym roku.



5. THE HATMAKER'S TALE

Wprawdzie ta urokliwa i niezwykle ślimacza przygodówka powstaje już od ponad trzech lat, nie ma jednak sensu liczyć na jej rychłą premierę. W ubiegłym roku gra została bowiem gruntownie, niemal od podstaw przebudowana. Jak twierdzi sama autorka, Marina Siu-Chong, zmian jakie wprowadziła było tak wiele, że właściwie wyszedł z tego zupełnie nowy projekt. Najodważniejszym posunięciem była z pewnością zmiana rozdzielczości gry. Nie na wyższą, lecz... na niższą. W finalnej wersji bohaterowie pełzać będą w świecie złożonym z 320x200 pikseli (wcześniej miało to być 640x480).



4. BUTTERFLY

Akcja cyberpunkowej przygodówki Butterfly przeniesie nas do Szanghaju roku 2099 i pozwoli wcielić się w postać Johna Kennera - niegdyś jednego z najlepszych agentów korporacji ZEN Technologies, którego życie zmieniło się diametralnie po śmierci żony.



Jeśli wierzyć dotychczasowym zapowiedziom, mocną stroną Butterfly będzie przemyślany i wiarygodny scenariusz, w którego tworzenie autor - Jarosław Kuczek wkłada sporo pracy. Oprócz tego spodziewać można się nowinek i nietypowych rozwiązań w kwestii mechaniki, a także klimatycznej oprawy. O ile wersja Butterfly prezentowana w ubiegłym roku z grafiką miała wyraźny problem, to po metamorfozie jaką gra przeszła kilka miesięcy temu wygląda naprawdę dobrze.

Data premiery? Ewoluuje. Choć autor na razie tego wprost nie mówi, nie zdziwi mnie wcale jeśli wkrótce przesunie ją z roku 2009 na 2010.

3. ALCHEMIA

Alchemia to kolejny projekt autora Haluzów - chyba najbardziej znanych klonów Samorostów. Pierwsze, nieśmiało dawkowane informacje na temat nowej gry sugerują bardziej rozbudowaną historię i ciekawsze niż poprzednio zagadki. Skojarzenia z Machinarium nasuwają się same. Przy czym wydaje się, że zgodnie z tradycją Alchemia nie będzie próbowała rywalizować z kolejną produkcją Amanity. Raczej jak zwykle pozostanie w cieniu, przyciągając do siebie graczy, którzy po ukończeniu Machinarium poszukiwać będą dobrej gry w podobnej stylistyce. Taka swoista nisza w niszy.



2. THE TRADER OF STORIES

The Trader of Stories Marka Rudowskiego to druga, po Butterfly Jarosława Kuczka, niezależna polska przygodówka w produkcji, która w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy... lub później (w zależności od tego, kiedy zostanie ukończona) ma szansę zrobić światową karierę. Na razie autor udostępnił jej pierwsze grywalne demo, które pozwala z grubsza wyobrazić sobie jak wyglądać będzie finalna wersja przygody tajemniczej Myosotis - tytułowej Handlarki Opowieści, która odkąd utraciła pamięć podróżuje po świecie zbierając opowieści z nadzieją, że być może jakaś z nich będzie jej własną historią. Co ciekawe, Handlarka Opowieści nie jest postacią całkiem nową. Autor całą fabułę gry buduje w oparciu o jeden z wcześniej wymyślonych przez siebie, na potrzeby komiksu, światów - "The Dreams of the Forest".



1. BORYOKUDAN RUE

Boryokudan Rue to łącząca w sobie cechy kina noir i science-fiction przygodówka, nad którą od początku 2008 roku ciężko pracuje twórca klimatycznej opowieści o samotnym żołnierzu pt. La Croix Pan. Co wiadomo o grze na dzień dzisiejszy? Po pierwsze - ma być długa. Liczba lokacji, którą zapowiada autor (około 80) robi spore wrażenie. Po drugie - w praktyce składać ma się z dwóch niezależnych od siebie (przynajmniej na początku) historii. To oznacza, że podczas gry będziemy mieli okazję wcielić się w dwóch zupełnie różnych bohaterów.


Naturalnie konkretna data premiery to w przypadku Boryokudan Rue wciąż pojęcie abstrakcyjne. Najbardziej optymistyczny wariant zdaniem autora - pierwsza połowa 2010 roku.


Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.