Przygodoskop
http://www.przygodoskop.pl/forum/

[19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze
http://www.przygodoskop.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=2216
Strona 1 z 1

Autor:  Redakcja [ śr 19 lis 2014, 17:27 ]
Tytuł:  [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Przygodówki w Polsce ukazują się ostatnio jedynie seriami. Memento Mori 2 i Moebius, podobnie jak we wrześniu kryminały od CD Projekt, trafią do sprzedaży w odstępie zaledwie dni. Co więcej, Memento Mori 2 będzie sprzedawana w ramach Stalowej Serii firmy Techland, zaś Moebius to kolejna pozycja z serii The New Adventure Collection od IQ Publishing. Obie gry z polskimi napisami. Jak zawsze.

Nowinkował Elum

Autor:  jackowsky [ śr 19 lis 2014, 21:41 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Oprócz Moebiusa w serii TNAC pojawi się również 1Heart. Na obie zresztą czekam, bo już dostałem informację o wysyłce. :)

Autor:  Elum [ śr 19 lis 2014, 23:53 ]
Tytuł: 

A czy 1heart to nie jest przypadkiem hybryda z przewagą elementów hidden-object, tylko udająca przygodówkę? Taka "przygodówka" w stylu gier Artifex Mundi?

Autor:  jackowsky [ czw 20 lis 2014, 08:31 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Nie strasz! :)

Autor:  elemeledudek [ czw 20 lis 2014, 12:35 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Memento Mori 2 jak pamietam w jakimś numerze CD Action zostało dość konkretnie "zjechane".

Autor:  jackowsky [ czw 20 lis 2014, 12:38 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Jeżeli chodzi o przygodówki to nie opierałbym się zbytnio na opinii CD-Action.

Autor:  Elum [ czw 20 lis 2014, 14:19 ]
Tytuł: 

Co nie zmienia faktu, że Memento Mori 2 momentami jest tak nieudolna, że aż przykro patrzeć. Też bym ją chętnie "zjechał". Za czerstwe dialogi, nieciekawą intrygę, wymuszone zagadki. Skoro nawet mnie zagadki irytowały, to znaczy, że jest źle. Główny bohater przyjeżdża do Kapsztadu i pierwsze na co zwraca uwagę to... studzienka kanalizacyjna i wiszące na rusztowaniu ogrodniczki. Dziwnym zbiegiem okoliczności akurat te dwa elementy będą mu później potrzebne. Główna bohaterka z kolei ląduje w San Francisco i z miejsca zauważa oparty o ogrodzenie metrowej długości pręt (który chowa sobie do kieszeni bo "może się przyda") oraz świeżo załataną dziurę w asfalcie (oczywiście zabiera ze sobą grudki ciepłego jeszcze asfaltu, bo "mogą się przydać"). I tak jest przez całą grę.

Innymi słowy, przypomina mi to bardzo Alternativę, Art of Murder - mniej więcej ten sam poziom przeciętności. A główni bohaterowie to chyba klony Niny Kalenkovej i Maxa z Tajnych Akt - dla mnie to też minus. :P

jackowsky pisze:
Nie strasz! :)

W 1heart nie grałem, więc mogę się mylić. Przy czym mój wewnętrzny radar (uczulony na casualowatość, "ukryte obiekty" itp. ;)) podpowiada mi, że przygodówka to raczej nie jest.

Autor:  Ascovel [ sob 22 lis 2014, 13:43 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

1heart nie jest casualem tylko kompletnym indykiem dwójki (bodajże) amatorów, ale czy jest dobrą przygodówką - nie wiem.

Autor:  twig [ sob 22 lis 2014, 17:44 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

Elum pisze:
Co nie zmienia faktu, że Memento Mori 2 momentami jest tak nieudolna, że aż przykro patrzeć. Też bym ją chętnie "zjechał". Za czerstwe dialogi, nieciekawą intrygę, wymuszone zagadki. Skoro nawet mnie zagadki irytowały, to znaczy, że jest źle. Główny bohater przyjeżdża do Kapsztadu i pierwsze na co zwraca uwagę to... studzienka kanalizacyjna i wiszące na rusztowaniu ogrodniczki. Dziwnym zbiegiem okoliczności akurat te dwa elementy będą mu później potrzebne. Główna bohaterka z kolei ląduje w San Francisco i z miejsca zauważa oparty o ogrodzenie metrowej długości pręt (który chowa sobie do kieszeni bo "może się przyda") oraz świeżo załataną dziurę w asfalcie (oczywiście zabiera ze sobą grudki ciepłego jeszcze asfaltu, bo "mogą się przydać"). I tak jest przez całą grę.

Moim zdaniem jesteś trochę niesprawiedliwy. Oczywiście jeśli chodzi o dialogi, to rzeczywiście nie są to jakieś pisarskie wyżyny, ale spójrzmy prawdzie w oczy - dialogi w druzgoczącej większości gier nie są specjalnie wybitne. Za to nie zgadzam się z tobą w kwestii zagadek i tego podnoszenia ciepłego asfaltu. Prawda jest taka, że wcale nie musiałeś podnosić ani tego asfaltu, ani pręta zaraz po przyjeździe do San Francisco - mogłeś spokojnie wrócić po nie, gdy były potrzebne.

[spoiler]
Asfalt potrzebny był do przyklejenia tynku do ściany - czyli zanim był niezbędny trzeba było zabawić się w wietrzenie korytarza, wyznaczenie punktu wskazywanego przez dłonie aniołów i ewentualnie ustawianie reflektora). Pręt podobnie - potrzebny jest dopiero przy próbie wejścia na plac budowy (asfalt w puszce można pomieszać albo prętem, albo nogą od reflektora).
[/spoiler]

Muszę się przyznać, że ja ogrodniczek na rusztowaniu nie zauważyłem zaraz po przyjeździe do galerii - bo zamiast przeczesywać ekran myszką, obklikiwać pokrywy kanałów ściekowych i łazić gdzieś na tyły galerii, grzecznie wszedłem do środka :lol:
"Mój" Max pokrywą zainteresował się dopiero jak zacząłem kombinować z oknem, a rusztowanie z portkami odkrył, gdy musiałem się dostać do rezydencji.

Zdaje się, że istnieją dwie szkoły - jedna mówi, że powinna istnieć możliwość podniesienia przedmiotów w każdej chwili, a druga, że tylko, gdy są potrzebne. Nie wiem, czy silenie się na "realizm" i pozwolenie podnieść Larze pręt dopiero, gdy "powinna" wiedzieć, że jest jej potrzebny, byłoby takie rewelacyjne - mnie nigdy nie podobało się w przygodówkach (np. w Black Mirror), gdy wiedziałem, że coś za chwilę będzie mi potrzebne, ale nie mogłem tego podnieść, bo bohater jeszcze nie wygłosił płomiennej mowy o tym, jak to drzwi są zamknięte i przydałby się łom.

Więc częściowo problem kleptomanii (jeśli dla ciebie to problem) w Memento Morii 2 powstał wyłącznie z powodu twojego stylu gry - gra wcale nie zmusza nikogo do podnoszenia asfaltu czy pręta, gdy tylko wejdziesz do pierwszej lokacji - możesz je sobie obejrzeć i zostawić na później.

[spoiler]
Czasem nawet takie zostawienie czegoś jest dodatkowo punktowane - w zagazowanym korytarzu stoi palnik na parapecie. Zostawienie go na parapecie i oznaczenie jako dowód daje dodatkowe procenty za prowadzenie śledztwa. Oczywiście możesz go zabrać - przepadają procenty, a ty możesz go później użyć do wpicia pinezki w malowidło (a jeśli zostawisz palnik, to możesz to zrobić nogą od reflektora).
[/spoiler]

Moim zdaniem gra jest naprawdę dobra. Dawno nie grałem w przygodówkę o tak zróżnicowanych zagadkach - każda wykorzystuje unikalne mechanizmy, nie ma 10 labiryntów, 5 układanek i czy samych łamigłówek dialogowych czy ekwipunkowych.

[spoiler]
Jedyne powtórzenie można by zarzucić tym - nie wiem jak to nazwać - tablicom dedukcyjnym, za pomocą których odtwarzamy przebieg zdarzeń w Chinatown, ale i tu w pierwszym przypadku układamy chronologiczny ciąg wydarzeń, a w drugim łączymy po trzy wskazówki, aby wyciągnąć z nich wniosek, więc podobieństwo jest wyłącznie powierzchowne.
[/spoiler]

Mnie gra się podobała - o wiele bardziej niż mdły zagadkowo i fabularnie Moebius.

No i nie mogę się zgodzić z porównaniem Memento Mori 2 do Alternativy czy Art of Murder - Elum, serio, MM2 to zupełnie inna liga. Nie wiem co ci biedna Lara zrobiła, ale Memento Mori 2 i Alternativę dzieli ogromna przepaść jeśli chodzi o jakość - i to pod dosłownie każdym względem.

Autor:  Urszula [ ndz 23 lis 2014, 20:31 ]
Tytuł:  Re: [19.11.14] Memento Mori 2 jutro, Moebius pojutrze

1heart,występuje 2x moment szukania obiektów jak w grach HO. Jednak jest to przygodówka z dość ciekawymi zagadkami i warto dać jej szansę.

Autor:  Elum [ pn 24 lis 2014, 19:06 ]
Tytuł: 

twig pisze:
Zdaje się, że istnieją dwie szkoły - jedna mówi, że powinna istnieć możliwość podniesienia przedmiotów w każdej chwili, a druga, że tylko, gdy są potrzebne. Nie wiem, czy silenie się na "realizm" i pozwolenie podnieść Larze pręt dopiero, gdy "powinna" wiedzieć, że jest jej potrzebny, byłoby takie rewelacyjne - mnie nigdy nie podobało się w przygodówkach (np. w Black Mirror), gdy wiedziałem, że coś za chwilę będzie mi potrzebne, ale nie mogłem tego podnieść, bo bohater jeszcze nie wygłosił płomiennej mowy o tym, jak to drzwi są zamknięte i przydałby się łom.

Nie chodzi o to, że bohater i/lub bohaterka zwracają uwagę na pewne rzeczy przedwcześnie. Też lubię jak jest trochę więcej swobody. Problem w tym, że w dobrej przygodówce pewnych zagadek w ogóle by nie było.

[spoiler] Wąsy zrobione z pędzla przyciętego sekatorem? Autorzy chyba inspirowali się tu niesławną zagadką z Gabriela Knighta 3. :niesmialy: [/spoiler]

twig pisze:
Więc częściowo problem kleptomanii (jeśli dla ciebie to problem) w Memento Morii 2 powstał wyłącznie z powodu twojego stylu gry - gra wcale nie zmusza nikogo do podnoszenia asfaltu czy pręta, gdy tylko wejdziesz do pierwszej lokacji - możesz je sobie obejrzeć i zostawić na później.

Masz rację, mam taki styl gry. Więc dlaczego w wielu innych (dobrych) przygodówkach podobnych problemów nie zauważam?

twig pisze:
Dawno nie grałem w przygodówkę o tak zróżnicowanych zagadkach - każda wykorzystuje unikalne mechanizmy, nie ma 10 labiryntów, 5 układanek i czy samych łamigłówek dialogowych czy ekwipunkowych.

Szkoda tylko, że spora część z tych zróżnicowanych zagadek to w gruncie rzeczy niepotrzebne "zapchajdziury" [spoiler] Jazda wózkiem widłowym? Naprawa drukarki w biurze? Po co? [/spoiler]

twig pisze:
Mnie gra się podobała - o wiele bardziej niż mdły zagadkowo i fabularnie Moebius.

Więc w kwestii Moebiusa się zgadzamy. Mnie też mnie rozczarował, choć nie spodziewałem się rewelacji.

twig pisze:
No i nie mogę się zgodzić z porównaniem Memento Mori 2 do Alternativy czy Art of Murder - Elum, serio, MM2 to zupełnie inna liga. Nie wiem co ci biedna Lara zrobiła, ale Memento Mori 2 i Alternativę dzieli ogromna przepaść jeśli chodzi o jakość - i to pod dosłownie każdym względem.

Ogromna przepaść? Ogromna przepaść to dzieli Alternativę i Gemini Rue. Albo Art of Murder i L.A. Noire.

Cechą dobrych gier/filmów jest między innymi to, że nawet gdy nic się nie dzieje (pozornie!), to jest ciekawie. Czym Memento Mori 2 miałaby mnie zainteresować, poza umiarkowaną chęcią poznania zakończenia? Pytasz - co mi zrobiła Lara. Odpowiem - nic, jest mi kompletnie obojętna. Jak sam piszesz, dialogi w grze wybitne nie są. Głosy postaci, chyba się ze mną zgodzisz, też są dość przeciętne. Więc czym miałaby mnie Lara zainteresować? Tym, że wygląda jak typowa bohaterka gier 3D?

Dodajmy do tego pospolitą fabułę, reżyserię na poziomie telenoweli (nudne ujęcia, przeplatane jeszcze nudniejszymi cutscenkami - twórcy kompletnie nie wykorzystali możliwości jakie daje 3D), nie wyróżniającą się muzykę... Memento Mori 2 to nie jest zła gra. Ale nie potrafię się nią zachwycać, bo wtedy dla o wiele lepszych zabrakłoby mi skali. :P

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/