Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest śr 15 lip 2020, 01:57



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Z cyklu: nie ma takiego słowa - prerenderowany 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 10 mar 2005, 13:35
Posty: 1021
Lokalizacja: Adrianopolis
Post Z cyklu: nie ma takiego słowa - prerenderowany
Z pewnością nie ma takiego słowa, ale niektórzy z Was go używają. Nie chcę się czepiać, tylko zrozumieć, bo jakiś straszny chaos się tworzy. Czy ktoś naprawdę wie, co to znaczy i potrafi wyjaśnić po polsku?
Tylko się nie pokłóćcie 8)

_________________
Obrazek


wt 24 paź 2006, 14:34
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr 23 lut 2005, 11:20
Posty: 551
Lokalizacja: Uć/$DC
Post 
To znaczy wcześniej-zrenderowany ;)
A tak poważnie, to zwykle używa się tego do określenia rzeczy (filmów, grafiki) przygotowanych wcześniej przy pomocy komputera, a nie tworzonych (renderowanych) w czasie rzeczywistym.
I jeszcze uwaga, tyczy się to zwyczajowo do rzeczy tworzonych przy pomocy jakiś programów 3D, nie np. tła tworzonego w paincie czy innym corelu.

_________________
http://www.pokepl.info - Całkiem nowe PoKE

Obrazek


wt 24 paź 2006, 14:42
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 05 maja 2005, 21:52
Posty: 1104
Lokalizacja: Tychy
Post 
"Prerenderowany" było słowem popularnym w pierwszych latach trójwymiaru w grach. Polegało to na tym, że na potężnych maszynach producentów skrupulatnie generowano np. ruch w trójwymiarze, a potem nagrywano to jako filmik i tak zamieszczano w grze. Kiedy domowe komputery stały się na tyle potężne by trójwymiarowe lokacje o satysfakcjonującej jakości generować na bieżąco, rozwiązanie takie straciło rację bytu. Teraz nawet cut-scenki robi się często "na silniku gry".

Prerenderowane mogą też być tła - czyli stworzone w trójwymiarze, ale w grze występujące już jako "dwuwymiarowe", z określonej perspektywy.

Prerenderowane jest np. poruszanie się w Reah, w przeciwieństwie do poruszania się w realMyst.

EDIT: literówka

_________________
Moje przygodówkowe granie czeka na wenę. Tymczasem zdarza mi się coś skrobnąć o klockach LEGO.


Ostatnio zmieniony wt 24 paź 2006, 17:15 przez aegnor, łącznie zmieniany 1 raz



wt 24 paź 2006, 14:45
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 10 mar 2005, 13:35
Posty: 1021
Lokalizacja: Adrianopolis
Post 
aegnor pisze:
Prerenderowane mogą też być tła - czyli stworzone w trójwymiarze, ale w grze występujące już jako "dwuwymiarowe", z określonej erspektywy.

W tym momencie przestaję nadążać. Jak one tracą trójwymiarowość?

_________________
Obrazek


wt 24 paź 2006, 15:00
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr 23 lut 2005, 11:20
Posty: 551
Lokalizacja: Uć/$DC
Post 
Tzn. z obiektów 3D robią się 2D. No jak zdjęcie.

_________________
http://www.pokepl.info - Całkiem nowe PoKE

Obrazek


wt 24 paź 2006, 15:06
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 05 maja 2005, 21:52
Posty: 1104
Lokalizacja: Tychy
Post 
tetelo --> inny przykład - "Lost Eden".

W poszczególnych prowincjach masz widok na ukształtowanie ich powierzchi (góry, jeziora itp.). Te tła zostały stworzone w jakimś trójwymiarowym terra-genie, a następnie zapisane jako "płaski obrazek" i użyte w grze. Czyli są prerenderowane. Gdyby były zapisane jako trójwymiarowe (a zatem zawierały informacje o każdym ich punkcie w przestrzeni), to mogłabyś sobie je obracać i dokonywac zbliżeń do woli, ale ówczesne komputery nie byłyby w stanie tego udźwignąć.

Obrazek

_________________
Moje przygodówkowe granie czeka na wenę. Tymczasem zdarza mi się coś skrobnąć o klockach LEGO.


wt 24 paź 2006, 15:21
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 10 mar 2005, 13:35
Posty: 1021
Lokalizacja: Adrianopolis
Post 
Skoro efekt jest - jak twierdzicie - dwuwymiarowy, czyli płaski, to po co się pre... wcześniej tworzy w trójwymiarze?

Bo przecież ta technika wcale nie przeszła do historii, nadal często jest wyborem deweloperów (choćby Tunguska czy Martin Mystere, jeśli się nie mylę).

Poza tym przykłady z obrazkiem i zdjęciem uświadomiły mi, że każdy, także ten wygenerowany w czasie rzeczywistym obraz 3D, w końcu ląduje na moim płaskim ekranie i tym samym staje się dwuwymiarowy. No chyba że pójdziemy do IMAX-u i założymy te śmieszne okularki. :gugu:

_________________
Obrazek


wt 24 paź 2006, 18:17
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 05 maja 2005, 21:52
Posty: 1104
Lokalizacja: Tychy
Post 
tetelo pisze:
Skoro efekt jest - jak twierdzicie - dwuwymiarowy, czyli płaski, to po co się pre... wcześniej tworzy w trójwymiarze?

Żeby właściwie uchwycić perspektywę, światłocień, dać większe wrażenie realizmu, mieć możliwość zmiany perspektywy gdyby ta zastosowana okazała się niefortunna itd. Z punktu widzenia komputera lokacje prerenderowane są zupełnie dwuwymiarowe, ale dzięki odpowiednim procedurom kolizyjnym (np. gdy postać wchodzi za stół, to ten ją zasłania) mamy wrażenie trójwymiarowości. Komputer nie musi zużywać mocy obliczeniowej na generowanie otoczenia, bo ma je "podane na talerzu".

tetelo pisze:
Bo przecież ta technika wcale nie przeszła do historii, nadal często jest wyborem deweloperów (choćby Tunguska czy Martin Mystere, jeśli się nie mylę).

Może nie tyle technika straciła na znaczeniu, co samo słowo rzadko jest stosowane w odniesieniu do nowszych produkcji. Renderowanie w czasie rzeczywistym nie stanowi już problemu, a nie stosuje się go (zwykle) w przygodówkach, bo nie jest po prostu potrzebne.

tetelo pisze:
Poza tym przykłady z obrazkiem i zdjęciem uświadomiły mi, że każdy, także ten wygenerowany w czasie rzeczywistym obraz 3D, w końcu ląduje na moim płaskim ekranie i tym samym staje się dwuwymiarowy.

Obrazy rejestrowane przez oko ludzkie (w bezruchu) też są na dobrą sprawę jedynie dwuwymiarowe "ze świadomością głębi". Dopiero zmiana perspektywy, ruch dają nam pewność, że nie mamy do czynienia np. z obrazem zamiast okna. :)

Istota prerenderingu sprowadza się do tego, że nie obciąża on mocy obliczeniowej komputera użytkownika do "budowania" lokacji (według ściśle określonego wzoru), a jedynie do jej wyświetlania. Dlatego nie mogą tam wystąpić np. problemy z wyświetlaniem tekstur na ścianach itp.

_________________
Moje przygodówkowe granie czeka na wenę. Tymczasem zdarza mi się coś skrobnąć o klockach LEGO.


wt 24 paź 2006, 18:35
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 10 mar 2005, 13:35
Posty: 1021
Lokalizacja: Adrianopolis
Post 
aegnor pisze:
Może nie tyle technika straciła na znaczeniu, co samo słowo rzadko jest stosowane w odniesieniu do nowszych produkcji.

Co do techniki - w odniesieniu do przygodówek ma się całkiem dobrze, bo dla tego gatunku jest optymalna albo przynajmniej najbezpieczniejsza.
Co do słowa - słyszę/czytam je bezustannie, może dlatego, że mnie razi. Nie myślę rzecz jasna o angielskim pre-rendered, tylko o tym niby-polskim potworku. Jak rozumiem, nie da się go zastąpić jednym dobrym słowem, więc walka z nim jest ciężka.

Czy w takim razie w porządku jest określenie:

"...traditional, mouse-controlled, 2D point-and-click adventure. Backgrounds are prerendered, while characters animated in real-time 3D"?

Bo dla mnie to prowadzi do równania: 3D postaci + 3D tła (pre... uprzednio wymodelowane) = gra 2D
A to trochę bez sensu.

_________________
Obrazek


wt 24 paź 2006, 21:14
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw 05 maja 2005, 21:52
Posty: 1104
Lokalizacja: Tychy
Post 
tetelo pisze:
Nie myślę rzecz jasna o angielskim pre-rendered, tylko o tym niby-polskim potworku. Jak rozumiem, nie da się go zastąpić jednym dobrym słowem, więc walka z nim jest ciężka.

Na zlocie nawet poruszaliśmy ten temat (w odniesieniu do "solucji" i "joysticków" - manipulatorów, manetek, drążków szczęścia itd.). IMO zwięzłość i uniwersalność języka angielskiego najlepiej pasują do komputerowej terminologii, a "upolskawianie" (sic) ich na siłę to walka z wiatrakami ("wskaż i naciśnij", "rąb i tnij", "gorący punkt"?).

tetelo pisze:
Bo dla mnie to prowadzi do równania: 3D postaci + 3D tła (pre... uprzednio wymodelowane) = gra 2D
A to trochę bez sensu.

Tak rozwiązny jest np. "Sherlock Holmes z kolczykiem" ;) , "Syberia" czy "Najdłuższa podróż". Skoro tła są "udwuwymiarowione" (to dopiero dorodny potworek językowy), to gra de facto jest 2D. To zresztą w przygodówkach najczęstsza konfiguracja.

Pełen trójwymiar generowany w czasie rzeczywistym to w tym gatunku rzadkość (nawet Omni3D to tak naprawdę scrollowany 2D), o ile pamiętam był np. w "Sentinelu".

_________________
Moje przygodówkowe granie czeka na wenę. Tymczasem zdarza mi się coś skrobnąć o klockach LEGO.


wt 24 paź 2006, 21:57
Wyświetl profil WWW

Rejestracja: pn 21 lut 2005, 13:32
Posty: 773
Lokalizacja: Poland Katowice
Post 
"gorący punkt" mnie akurat bardzo sie podoba ;)

Ja mam nadzieje że prawdziwy trzeci wymiar do przygodówek tak na słałe nigdy nie wejdzie. Po pierwsze mój biedny komputer mógłby tego nie przeżyć, po drugie mam sentyment do prerenderowanych przygodówek. Zobaczcie z resztą co zrobili z Simonem 3D lub Westernerem. Taki silnik w niesprawnych rekach to horror.

_________________
Obecnie gram: Two Worlds 2


wt 24 paź 2006, 23:06
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr 23 lut 2005, 11:20
Posty: 551
Lokalizacja: Uć/$DC
Post 
Sam sobie przeczysz wymagając rzeczy niemożliwych. Albo gra ma działać na starych złomach, albo ma wyglądać lepiej niż Simon3D i Westerner :)
Już o tym chyba była mowa w innym wątku, ale największą krzywdę gatunkowi robią konserwatyści i archeolodzy komputerowi.

_________________
http://www.pokepl.info - Całkiem nowe PoKE

Obrazek


wt 24 paź 2006, 23:14
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Posty: 943
Lokalizacja: Katowice
Post 
Reptil3 pisze:
... ale największą krzywdę gatunkowi robią konserwatyści i archeolodzy komputerowi.


Mogblys wyjasnic co masz na mysli tak twierdzac?

Bo w grach przygodowych, dla mnie liczy sie scenariusz.
Grafika jest uroczym udoskonaleniem.
Ubolewam nad tym, ze wymagania rosna zmuszajac mnie do wydatkow.

Ale jak inaczej zmobilizowaliby kogokolwiek (poza grafikami) do udoskonlania albo zmian radykalnych, - czyli wymiany, w komputerach?
Zapewniam cie, ze 1 gabriel knight jak i 2, 3, pozwolily mi na doskonala zabawe. A tak roznia sie grafika. Ale z 3 GK nie poradzilabym sobie bez usprawnienia kompa. I tak dalej ...i tak dalej


śr 25 paź 2006, 01:01
Wyświetl profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt 18 lut 2005, 20:22
Posty: 1208
Lokalizacja: Kraków
Post 
anka pisze:
Ale jak inaczej zmobilizowaliby kogokolwiek (poza grafikami) do udoskonlania albo zmian radykalnych, - czyli wymiany, w komputerach?

Problem w tym, że jak patrze obecnie na wymagania sprzętowe niektórych gier to (mimo że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych) dałbym sobie ręke uciąć, że ktoś tutaj albo grubo przesadził albo nie optymalizował kodu.

_________________
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand


śr 25 paź 2006, 07:45
Wyświetl profil WWW
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt 22 lut 2005, 11:43
Posty: 2235
Lokalizacja: Chorzów
Post 
elemeledudek pisze:
"gorący punkt" mnie akurat bardzo sie podoba ;)


Mi również podoba się "punkt gorący" (w skrócie punkt G) :D

Co do 3D - Simon 3D, Westerner to rzeczywiście przykłady jak nie powinna wyglądać gra przygodowa. Nie tyle sama grafika, co praca kamery (szczególnie w Simonie) była koszmarna. To co mniej najbardziej irytuje w tym wszystkim to zmiana orientacji kamery. Idziesz korytarzem, kamera jest za plecami. Przechodzisz parę kroków i - buch - kamera z boku. Do tego dochodził jeszcze niezamierzony efekt wzajemnego przenikania obiektów. Grafika 3D - przy okazji - szybko się starzeje. To co wydawało się super odzwierciedleniem rzeczywistości, po kilku latach wydaje się kupą "pinokiowatych" stworów.

Dla mnie ideałem jest "ręcznie" rysowana grafika np. jak w "Książę i Tchórz" czy w "Curse of Monkey Island". Ta grafika, oczywiście, również się starzeje (patrz Secret of Monkey Island), ale nie aż tak bardzo.

_________________
Ostatnio skończone: Lost Grimoires 2: Shard of Mystery PL (60%), Grandpa's Table PL (50%), Tales (75%), Lost Grimoires 3: The Forgotten Well PL (60%)
Gram: Mosaic PL
W tle: Operencia: Stolen Sun PL, Baba is You


śr 25 paź 2006, 08:03
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © phpBB Group.