Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest pt 18 paź 2019, 21:34



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Recenzja Culpa Innata 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt 07 lut 2006, 13:06
Posty: 880
Lokalizacja: Wrocław
Post Recenzja Culpa Innata
Ha, wchodzę ci ja sobie niby nigdy nic na przygodoskopową stronę główną, a tam - zaskoczenie! - recenzja Culpa Innata (nie podejmuję się tego odmieniać ;)). Czytam - czyta się świetnie. Bo nie jest wyłącznie opisem gry, jej elementów, technikaliów... Jest rozmową z czytelnikiem, refleksją autorki na temat gry, podzieleniem się emocją oraz refleksją na kanwie gry powstałą. Refleksją dość erudycyjną przy tym. Wskazującą jednocześnie wyraźnie na możliwość wpisania gier komputerowych (przynajmniej niektórych) w poczet tworów kultury prowokujących do przeżywania i myślenia nie na poziomie Commando czy Benny Hilla, czy wylewającego się z półek księgarni fantasy wymyślanego na kolanie przez kolejnych pisarzy, którzy - mam wrażenie - niewiele wiedzą to sobie choć fantastyczny świat wymyślą; w nim każdy idiotyzm da się wszak usprawiedliwić konwencją. To lubię.
Pozostaje mi więc tylko podziękować z chwilę przyjemnej lektury. Dziękuję :).

Podobnie ujmowały mnie swego czasu recenzje El Generala Magnifico (obecnie: EGM). Aktualnie, niestety - zapewne ze względu na "politykę wydawniczą" związaną z objętością tekstu i dopuszczalnością rozprawiania nie o grze jako takiej - ograniczone w tym zakresie do minimum. Zresztą w ogóle dawniej pisma o grach komputerowych starały się zarazić czytelnika jakąś wiedzą okołogrową (np. historyczną, czy o wojskowości przy okazji opisywania gier strategicznych). Moim zdaniem słusznie. Możliwość umieszczenia utworu, z którym się do czynienia w szerszym kulturowym kontekście pozwala przecież na pełniejszy odbiór.

A tak przy okazji zapytam - ciekawy jestem - czy Wy wolicie teksty po prostu informujące o grze, czy właśnie będące jakąś formą dialogu z czytelnikiem, a może i prezentacją powstałych w związku z graniem przemyśleń autora natury bardziej ogólnej?

_________________
Chciał(a)byś jakiejś zmiany na Przygodoskopie? Napisz TUTAJ lub TUTAJ :)


pn 01 wrz 2008, 20:23
Wyświetl profil WWW

Rejestracja: ndz 20 lut 2005, 15:13
Posty: 538
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Post 
Trudno powiedzieć... Na 100 procent lubię czytać "głębsze" teksty, ale już wówczas, gdy w grę zagram - traktując to jako część dyskusji nad daną pozycją. Natomiast przed graniem chcę znać jak najmniej szczegółów dotyczących danej pozycji, dlatego od pewnego czasu recenzje czytuję dopiero... po ukończeniu gry, ograniczając się wcześniej wyłącznie do zapoznania z oceną wystawioną jej przez autora tekstu. Na podstawie tych ocen zresztą, porównanych w kilku przygodówkowych serwisach, decyduję, które gry kupić, a które nie. Może to i dość ryzykowny pomysł - ale póki co się raczej sprawdza. Nawiasem mówiąc - w "Culpa innata" zagram na 100 procent, bo to chyba najlepiej oceniana gra ostatnich miesięcy (choć niestety - dla mnie - niezlokalizowana "kinowo").

_________________
"Jeszcze trochę, a każdy będzie musiał kupować oddzielny chleb dla każdego członka rodziny - i rejestrować go na stronie piekarni, żeby mogła monitorować, czy nie podzielił się przypadkiem z kim innym." Fitz


wt 02 wrz 2008, 07:30
Wyświetl profil
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt 24 lip 2007, 11:09
Posty: 8
Post 
Mi się recenzja tetelo bardzo podobała. Jak prawie wszystkie przygodoskopowe recenzje.
Lubię kiedy autor recenzji ma coś do powiedzenia nie tylko w materii "growej". Zwykły opis gry się często nie sprawdza - sztuka w tym, aby zaintrygowac czytelnika, a jednocześnie opisac gre nie zdradzając fabuły i kluczowych elmentów gry.

Kiedyś, w dobie czasopism jak Reset i SService pisano takie recenzje.
Teraz kiedy każdy może sobie w internecie taką recenzję skrobnąc trzeba naprawdę się naszukac, aby znaleźc te rzetelne i dobrze napisane.

BTW science-fiction (akurat fantasy nie lubię) to moj ulubiony gatunek gier, książek itd. Powstało w nim wiele dzieł o wymiarze niemal filozoficznym, o głębokim przesłaniu (Dick,Lem). ALe jak pisał Lem - więcej w tym gatunku beznadziejnych, sięgających bruku pomysłów i opowiadań, niż tych naprawdę dobrych(jak pisał davero - nie mam wiedzy i pomysłów, to sobie stworzę świat fantastyczny ). Zawsze muszę się tłumaczyc, ze s-f nie jest złe. Ale niestety we wszystkich mozliwych mediach fantastyka stała się nośnikem często marnych pomysłów (nie kręci się już filmów, takich jak "Odyseja kosmiczna" czy Blade Runner.) Nawet do Dicka wstyd się przyznac, bo po te jego najbardziej beznadziejne opowiwadanka siegają teraz masowo tworcy rownie beznadziejnych filmów.

_________________
www.myspace.com/merskirackiewicz


ndz 07 wrz 2008, 11:08
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 3 ] 

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.