...a bywa, że i komiksy. Naturalnie tylko te nieinteraktywne.

Moderatorzy: Elum, aegnor, jackowsky

Awatar użytkownika
Elum
Posty: 2545
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 18:52
Lokalizacja: Schwientochlowitz

Post autor: Elum »

anka pisze:Bo co to za przyjemność jak 40 minutowy odcinek ma 20 min reklam.
A ja się nawet przyzwyczaiłem do takiego cyklu oglądania i staram się wykorzystywać jego "zalety". Jak się na przykład kolacji nie zdąży zrobić przed rozpoczęciem odcinka, można dokończyć na pierwszych reklamach. ;)
Minuteman pisze:u nas nawet krótkiego serialu nie potrafią wyemitować jak należy: właśnie zgubili jeden odcinek
To akurat można łatwo wyjaśnić (tzn. zniknięcie tego, konkretnego odcinka). Ale nie ciągnę dalej tego tematu, bo się jeszcze komuś narażę. :P
Awatar użytkownika
Virgo C.
Posty: 1208
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Virgo C. »

Elum, czyżbyś sugerował działanie cenzu..., pardom, KRRiT tak jak w przypadku Małej Brytanii, gdzie wycięto całą scenę z Księdzem - gejem ? ;)

Ja mam taki problem, że to co oglądam to TVP ładuje najpóźniej jak można. Miasteczko Twin Peaks ostatnio było o drugiej w nocy, Eden Czeczota po pierwszej w nocy...
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand
Awatar użytkownika
Reptil3
Posty: 551
Rejestracja: śr 23 lut 2005, 10:20
Lokalizacja: Uć/$DC
Kontakt:

Post autor: Reptil3 »

Virgo Celltharion pisze:Elum, czyżbyś sugerował działanie cenzu..., pardom, KRRiT tak jak w przypadku Małej Brytanii, gdzie wycięto całą scenę z Księdzem - gejem ? ;)
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś bardzo często były puszczane odcinki zgodnie zgodnie z numerem produkcji (czyli tak jak były nagrane na taśmach matkach). A że nie zawsze numer produkcyjny się zgadza chronologicznie z "filmowym", to powstają takie kwiatki.
Virgo Celltharion pisze: Ja mam taki problem, że to co oglądam to TVP ładuje najpóźniej jak można. Miasteczko Twin Peaks ostatnio było o drugiej w nocy, Eden Czeczota po pierwszej w nocy...
No magnetowidy to są znane od kilkunastu dobrych lat ;), a i nagrywarki dvd nie są już jakoś specjalnie drogie. Wot technika.
http://www.pokepl.info - Całkiem nowe PoKE

Obrazek
Awatar użytkownika
Virgo C.
Posty: 1208
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Virgo C. »

Reptil3 pisze:No magnetowidy to są znane od kilkunastu dobrych lat ;), a i nagrywarki dvd nie są już jakoś specjalnie drogie. Wot technika.
Magnetowid się dawno rozsypał, a na chociażby odtwarzacz DVD nie mogę rodziców namówić. Zresztą biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio były spore wydatki w domu, kolejne w drodze, a ja z siostrą studiujemy to i specjalnie nie namawiam.
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand
Awatar użytkownika
Reptil3
Posty: 551
Rejestracja: śr 23 lut 2005, 10:20
Lokalizacja: Uć/$DC
Kontakt:

Post autor: Reptil3 »

Reptil3 pisze:Nie wiem jak teraz, ale kiedyś bardzo często były puszczane odcinki zgodnie zgodnie z numerem produkcji (czyli tak jak były nagrane na taśmach matkach). A że nie zawsze numer produkcyjny się zgadza chronologicznie z "filmowym", to powstają takie kwiatki.
No i prosze bardzo, sprawdziłem

5. 1- 5 106 7 Oct 05 Shock
6. 1- 6 105 14 Oct 05 Pulse

Faktycznie numery produkcyjne są odwrotne niż kolejność wyświetlania.
http://www.pokepl.info - Całkiem nowe PoKE

Obrazek
Awatar użytkownika
Virgo C.
Posty: 1208
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Virgo C. »

Ehh, i znowu musze czekać dodatkową godzinę na nowy odcinek CSI. Się na 22 znowu musiała nasza klasa polityczna wtarabanić i ramówkę zająć :(
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

24/7

Post autor: anka »

Jack Bauer.... no co ja mogę? Ja go uwielbiam. 7 sezon jest , moim zdaniem, bardzo lepszy. Koniecznie trzeba obejrzeć Redemption przed. Bo nie tylko przypomina.
BTW "Dextera" "zaliczyłam". Koniec jest tak tandetny jak Jola R. Co zrobić z seryjnym, psychopatą? Ożenić Go?! huuuauuauauauua :|
Juz za moment bede pewnie zyla tylko wspomnieniami... bo zanosi się, że ani kabla ani nic...a o sieci nie wspomnę. Poproszę o pomoc w innym watko.
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

Post autor: anka »

8) poza Ranczo, teraz mam Las Vegas, ktore mnie bawi i na miare serii interesuje. Ale Ranczo jest swietne! Az trudno uwierzyc 8) 8) 8) 8) 8)
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Madzius888
Posty: 399
Rejestracja: pn 16 lip 2007, 14:22
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: Madzius888 »

anka pisze: CSI...trochę mi "obrzydło". Przez grę.
Mnie w sumie osotatnio już nie ziębi ani nie grzejej CSI - jakoś tak mi mało, jak sama nie mogę pomierzyć, zbadać ślady krwi... :gugu:
Teraz już potrafię obejrzeć od 10-20min. i pójść sobie gdzieś tam ze świadomością, że nie wiem, kto zabijał :P

Do listy serialowej doszły natomiast:

-Desperate Housewives - skończyłam już oglądać 5 sezon i uważam, że był po prostu genialny, idealny - wątek scalający, czyli psychopatyczny Dave na końcu mnie rozczarował, ale jednak był naprawdę interesujący :)

-House- oglądałam sporadycznie, a teraz normalnie dokładnie odcinek po odcinku :) Uwielbiam doktorka! :)
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

Post autor: anka »

:buhaha: Madzius888 --> piszac o serialu Las Vegas nie pisze o csi las vegas. Las Vegas to ...serial o ... o ... kasynie Montecito :mrgreen: ujmujac najprosciej 8)
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Madzius888
Posty: 399
Rejestracja: pn 16 lip 2007, 14:22
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: Madzius888 »

Ja tylko o CSI mówiłam, nie o Las Vegas, ale dobrze wiedzieć na przyszłość, że jest takie coś :)
Awatar użytkownika
Virgo C.
Posty: 1208
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Virgo C. »

Ja tam po raz kolejny odkrywam kto zabił Laurę Palmer. Chociaż nie, to już było :mrgreen: Teraz odkrywam co czai się w lasach i duszach mieszkańców Twin Peaks
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand
Awatar użytkownika
Virgo C.
Posty: 1208
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 19:22
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Virgo C. »

Skończyłem jakoś wczoraj Miasteczko Twin Peaks. I muszę powiedzieć, że podjęta decyzja o skończeniu oglądania serialu po odkryciu mordercy była ze wszech miar słuszna. Dalej już Lynch tak się zapędził w tajemnicach, że serial stał się dla mnie ciężkostrawny. A już zakończenie wołało o pomstę do nieba.

Teraz jestem w połowie Ghost in the Shell: Stand Alone Complex i jestem wprost oczarowany. Nie przeszkadza mi nawet to, że poszczególne odcinki trwają zaledwie 20 minut, serial jest świetnie prowadzony, a wykonanie budzi szacunek dla pracy grafików. Zaś to, co wyprawiają tachikomy (rodzaj małego, inteligentnego czołgu) zrywa kapcie z nóg. Polecam, tym bardziej że obecnie można już kupić za 30 zł (szkoda tylko, że to wersja DivX, a dystrybutor do każdego odcinka wrzucił po 4 formaty napisów).
Mądrość nie z wiekiem przychodzi, a prawość nie tylko starcom jest znana
Obecnie gram: Back to the Future, Ratchet&Clank:4za1
Ostatnio ukończona: Costume Quest
Ostatnio przeczytane: Filip L. Tyrmand
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

:)

Post autor: anka »

trzcina... miły serial, zakończony...chyba ze względów politycznych. Ja chętnie pooglądałabym więcej, No, ale Eureka zmartwychwstała. :) po proteście scenarzystów. 8) 8) Uwielbiam te głupoty. :D :)
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Awatar użytkownika
Manni
Posty: 148
Rejestracja: sob 07 cze 2008, 09:43
Lokalizacja: Olecko / Warszawa

Post autor: Manni »

A ja sobie obejrzałem Wyspę Harpera. Co za zmarnowany potencjał! Serial, który zaczyna się od klasycznego 'ludzie na wyspie giną jeden po drugim w tajemniczych okolicznościach' zmienia się w pewnym momencie w groteskowy slasher, bieganinę po lesie i durnowate zachowania bohaterów. Nie mówiąc o żenującym 'twiście', który jest tak naiwny i naciągany, że właściwie psuje całą opinię o serialu. A ostatni odcinek to już największa możliwa parodia... A szkoda, bo pierwsze 5 epizodów miało klimat rodem z Christie, a skończyło się na "Pątku 13-tego".

Za to polecam Kaiji - najbardziej wiarygodny psychologicznie serial anime jaki widziałem, ze świetną fabułą i kilkoma porządnymi twistami. Bardzo dobra rzecz.
gram: Sam and Max: Season 1, The Dark Eye: Chains of Satinav
poza tym: Ratchet & Clank: Crack in Time, Catherine (płyta zaginęła T_T'')
ost. skończone: The Walking Dead (9/10), Chaos on Deponia (8/10)
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

Post autor: anka »

Jack Bauer powrócił w 24 godziny: jeszcze jeden dzień. Do obejrzenia na FOX. Nic nie poradzę, że lubię przygody Jacka Bauera, który tym razem ratuje świat z poziomu Wielkiej Brytanii. Wkurzyło mnie bardzo to, że zamiast zwyczajnych, przyzwoitych 24 odcinków dostałam tylko 12. Co prawda zakończenie pozostawia margines do kolejnej reaktywacji... a ja mam nadzieję, że tak się stanie. Miłośnikom polecam, tym bardziej, że FOX chyba od 27 lipca powtarza od 1 odcinka.
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

Re: NETFLIX - czy warto?

Post autor: anka »

Dear NETFLIX, zmieściłam się w darmowym miesiącu. Nie widzę wskazań, żeby płacić. Przykro mi. :ble:
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Awatar użytkownika
anka
Posty: 976
Rejestracja: wt 10 paź 2006, 11:21
Lokalizacja: Katowice

Post autor: anka »

będzie nowe 24, niestey bez Kefira
Byłam "zołzą" jestem "zołzą" i będę "zołzą"
AC Odyssey
Awatar użytkownika
Elum
Posty: 2545
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 18:52
Lokalizacja: Schwientochlowitz

Severance/Rozdzielenie

Post autor: Elum »

Podbiję zapomniany wątek nowym postem, bo wyjątkowo wciągnąłem się ostatnio w "Severance/Rozdzielenie" (zwiastun). Czyli serial o pracownikach zagadkowej korporacji, którzy najwidoczniej nie lubią łączyć pracy zawodowej z życiem prywatnym. Poddali się więc (dobrowolnie!) zabiegowi, po którym w pracy nie pamiętają niczego poza nią, z kolei w domu nie mają dostępu do wspomnień z pracy.

Wyszedł najlepszy serial biurowy od czasu amerykańskiej wersji "The Office". 8) Trochę w innym klimacie, bo akcja "The Office" toczyła się w Scranton, a "Severance/Rozdzielenie" jest bardziej jak "Twin Peaks" (momentami kojarzy mi się też z Mosaic). Co ciekawe, główni bohaterowie dzielą to samo nazwisko. W "The Office" był Michael Scott, w "Severance" jest Mark Scott, w którego wciela się Adam Scott. A w jednej z ról drugoplanowych występuje Christopher Walken. :D
Awatar użytkownika
Elum
Posty: 2545
Rejestracja: pt 18 lut 2005, 18:52
Lokalizacja: Schwientochlowitz

Re: ...i inne seriale

Post autor: Elum »

W tym roku wyjątkowo ciągnie mnie do oglądania seriali. Dooglądałem więc m.in. trzecią i czwartą serię "Stranger Things", różniące się przede wszystkim tym, że trzecia próbuje być bardziej obyczajowo-komediowa, a w czwartej bohaterowie są zauważalnie starsi. ;) Szkoda tylko, że jest to mielenie w kółko tego samego, przez co kameralna przygoda nastolatków ratujących swoje miasteczko, stopniowo zmienia się w typowy film/serial o superbohaterach ratujących świat. Zdecydowanie wolałbym, żeby każda seria była o czymś innym; może nawet z zupełnie innymi bohaterami...

Tak jak w "Tales from the Loop", gdzie każdy odcinek opowiada historię innych postaci, które łączy przede wszystkim to, że mieszkają w dziwnej okolicy. Bardzo lubię obyczajowe sci-fi (sci-fi bez wszechobecnych scen akcji jest przecież realistyczniejsze, więc ciekawsze :P), ale w "Tales from the Loop" niestety aż za bardzo rzuca się w oczy, że jest to serial na motywach grafik Simona Stalenhaga. Czyli jego główną zaletą są sceny/ujęcia, w których pojawiają się te wszystkie dziwne konstrukcje, maszynerie itp. Nawiasem pisząc, w Polsce mógłby powstać analogiczny film/serial rozgrywający się w świecie z obrazów Jakuba Różalskiego. Ale pewnie nigdy nie powstanie.

Z rzeczy podobnych gatunkowo zaliczyłem jeszcze "You, Me and the Apocalypse", tj. serial katastroficzno-komediowy o zagładzie ludzkości. A konkretnie o grupie ludzi, którzy ostatecznie trafiają do jednego bunkra, gdy w Ziemię uderzyć ma pewna asteroida. Serial naturalnie cały czas kojarzył mi się z The Bunker i przy pierwszych odcinkach żałowałem, że jest ich tylko dziesięć. Bo zaczyna się ciekawie, z bardzo fajnie dobranymi aktorami. Niestety mniej więcej od połowy zauważalnie się sypie. Wplatane są kolejne wątki i postacie, już nie tak fajne. Coraz więcej jest naciąganych i nielogicznych, kompletnie niepotrzebnych scen. Parę z nich można by śmiało wyciąć bez wpływu na fabułę, serial by na tym tylko zyskał.

PS. W "You, Me and the Apocalypse" jest też mini wątek polski, w jednym odcinku występują nawet polscy aktorzy. Niestety serial nigdy nie był dostępny/wydany w Polsce, nie ma go na żadnych Netflixach, więc dopadłem go na... Dailymotion.
ODPOWIEDZ