Przygodoskop
http://www.przygodoskop.pl/forum/

Armikrog
http://www.przygodoskop.pl/forum/viewtopic.php?f=879&t=2298
Strona 1 z 1

Autor:  jackowsky [ wt 20 paź 2015, 21:00 ]
Tytuł:  Armikrog

W Neverhooda grałem kilkanaście lat temu i nie za bardzo pamiętam szczegóły. Z moich notatek wynika, że grze dałem ocenę 9/10. Dlaczego tyle? Hmm, widocznie zasłużyła. Czy Armikrog - będący jej następcą - otrzyma podobną ocenę? Nie, nie i jeszcze raz nie! I choć grafika przywołuje nostalgiczne wspomnienia to cała reszta leży i kwiczy. Wtórne do bólu zagadki, kulejące kwestie techniczne i średnia fabuła spowodowały, że gra jest co najwyżej średnia, ale za grafikę i jej plastelinowość dodam jeden punkt. Zatem ocena 6/10.

Autor:  jarecki83 [ ndz 20 mar 2016, 18:24 ]
Tytuł:  Re: Armikrog

Ja dam 7/10, bo grało się fajnie. Dużo plasteliny, ŚWIETNE animacje, super muzyka (o ile gra), fajne postacie...

Jednak największy problem tej gry to powtarzalność zagadek. Do tego tak sztampowych, jak jakieś układanki, przesuwanki itp. Druga sprawa, to że gra nadal sprawia wrażenie technicznie niedopracowanej, mimo że już jest wielokrotnie połatana. Szkoda.

Na plus fabuła, chociaż by ją zgłębić, trzeba poświęcić parę godzin na przeczytanie historyjki na ścianie. Sama opowieść jest super, no ale taka ilość tekstu powinna być podana w ratach, a nie na raz.

Ogółem, Neverhooda pamiętam jako grę ciekawszą, większą, bardziej zróżnicowaną, może nawet zabawniejszą. I z ciekawszymi zagadkami. Tak że w moim odczuciu Armikrog nie jest jego godnym następcą, ale jeśli potraktować go jako osobną grę, to jest to produkt godny polecenia. Szczególnie dla nierozpieszczanych fanów plasteliny :)

Autor:  Madzius888 [ ndz 27 mar 2016, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Armikrog

Pozostaje powtórzyć za kolegami - cały plastelinowy świat jest po prostu przepiękny. Jest i dziwny krok, jest i plastelinowy pojazd przewożący tam i nazad, który tak mi się podobał w Neverhoodzie. Bo trochę się trzeba będzie najeździć. Powtarzalność zagadek, to wiadomo (ten wrzeszczący to jakaś pomyłka), ale podobało mi się, że kilka zagadek miało jakieś powiązanie dalej i trzeba było powędrować do drugiego pokoju, kiedy jest się już chyba w 12, bo tam była wskazówka. Rzadko się to tak już robi, i pewnie jakby gra miała przeskok z 80 lokacji na 2, to nie byłoby to tak fajne, ale tu i w takiej skali - jak najbardziej, w sam raz. Jest tu taka zwarta kompozycja.

Na minus warty wspomnienia zaliczę zdecydowanie psa. O ile tak, kompan, to fajna sprawa, ale dlaczego widzi on w negatywie i obraz mu się tak trzęsie. Cudem poradziłam sobie z jednym z dalszych epizodów, ale potrzebowałam potem przerwy na uspokojenie :? . Bardzo niefajny pomysł.

Autor:  jarecki83 [ wt 29 mar 2016, 19:34 ]
Tytuł:  Re: Armikrog

Madzius888 pisze:
Na minus warty wspomnienia zaliczę zdecydowanie psa. O ile tak, kompan, to fajna sprawa, ale dlaczego widzi on w negatywie i obraz mu się tak trzęsie.

A czy to nie było tak, że on jest ślepy, a teren wizualizuje sobie za pomocą węchu?

Autor:  Madzius888 [ wt 29 mar 2016, 20:04 ]
Tytuł:  Re: Armikrog

jarecki83 pisze:
Madzius888 pisze:
Na minus warty wspomnienia zaliczę zdecydowanie psa. O ile tak, kompan, to fajna sprawa, ale dlaczego widzi on w negatywie i obraz mu się tak trzęsie.

A czy to nie było tak, że on jest ślepy, a teren wizualizuje sobie za pomocą węchu?


Nie zauważyłam takiego wytłumaczenia, może przegapiłam. Jak teraz patrzę to faktycznie nie widzę oczu, a już na pewno brak tak wyraźnych jak u kosmonauty.
Ale to trzęsienie było strrraszne :?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/