Rzut okiem
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Na co warto rzucić okiem...
Elum, 10 marca 2006

Przypatrzmy się uważnie:

To Pathologic studia Ice Pick - kolejna przygodówka (z tak zwanymi elementami, ale jednak przygodówka), której w najbliższym czasie w polskich sklepach raczej nie zobaczymy. Gra zdobyła już kilka wyróżnień, premiera w większości europejskich stref językowych jeśli jeszcze nie nastąpiła, to nastąpi w najbliższych miesiącach. Niestety polscy wydawcy do tej pory o grze nie słyszeli. W ich strefie językowej... czy raczej czasowej Pathologic nie istnieje. Tak po prostu.

CIĄG DALSZY NIEISTNIEJĄCYCH

Pewnie zabrzmi to trochę przygnębiająco, ale wypada wspomnieć, że developer nie wydanej u nas Martin Mystere pracuje już nad kolejną przygodówką - Belief & Betrayal. Z kolei autorzy nie wydanej u nas Dikanki planują już Dikankę 2. Prawda, że pięknie się zapowiada:

A pamiętacie In Memoriam (aka Missing)? Pewnie nie, bo nikt jej u nas nie wydał. Tymczasem twórcy In Memoriam zapowiedzieli już kolejny, intrygujący projekt zatytułowany Experience 112.

AGATHA CHRISTIE SIĘ SPRZEDAJE

Zmieniamy temat. Polska premiera kryminalnej przygody na motywach twórczości Agathy Christie za nami. I nie było już nikogo do sklepów trafiła 6 marca. Cieszymy się bardzo i czekamy na kolejne pozycje z serii The Adventure Collection.

DREAMFALL ZLOKALIZOWANY!

To nie prima aprilis. Zgodnie z wcześniejszą obietnicą Cenega zakończyła prace lokalizacyjne nad polską wersją językową Dreamfalla. Dowodem jest wypowiedź Jorgena Tharaldsena z Funcom, który w nowym wywiadzie udzielonym serwisowi Adventure Europe na pytanie o gotowe już lokalizacje odpowiedział:

Yes, let me see... Italian, Russian, Spanish, French, German, English, Czech, and Polish, I think that is it for now.

Jednym słowem szanse na równoległą premierę gry w wersji anglojęzycznej i polskojęzycznej wzrosły jeszcze bardziej. Tak, to byłoby bez wątpienia wydarzenie roku ;)

CHARLES CECIL ZMIENIA POGLĄDY

Broken Sword 4 będzie posiadać interfejs point & click! Taką rewelacją zaskoczeni zostali fani kilka miesięcy po pojawieniu się pierwszych informacji na temat czwartej odsłony popularnej serii. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jeszcze rok temu Charles Cecil - jedna z ważniejszych postaci Revolution Software, hucznie zapowiadał koniec "wskaż i kliknij"... przynajmniej w grach Rewolucji.

Osobom, które chciałyby bliżej zapoznać się z opinią pana Cecila (a nie miały do tej pory okazji) odsyłam do naszego wywiadu sprzed dwóch lat. Ja od siebie dodam jeszcze, że nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu w przygodówkach sterownika direct control (który przecież tak dobrze sprawdził się w Grim Fandango). Cieszy mnie natomiast bardzo, że developer, któremu w gruncie rzeczy nikt przygodówek robić nie każe, nie stara się już dostosowywać do większości (graczy na świecie). Zamiast tego myśli o tym, aby jego kolejne produkcje spodobały się przede wszystkim najwierniejszym fanom, którzy na dłuższą metę są przecież cenniejsi, niż milion przypadkowych Kowalskich. Tacy może i grę kupią i zagrają, ale jeszcze szybciej o niej zapomną.

MAŁA WIELKA PRZYGODA

Od premiery Little Big Adventure 2 (za oceanem znanej pod tytułem Twinsen's Odyssey) minęła niemal dekada. Ile gier po tak długim czasie może się pochwalić wierną grupą wciąż aktywnych fanów? Lista z pewnością nie byłaby długa. Jednak w tym przypadku było warto. Po dziewięciu latach Frederic Raynal przymierza się bowiem do... Little Big Adventure 3! Autor pierwszej Alone in the Dark, oraz obu części LBA, któremu w międzyczasie nie wyszło z anulowaną Agarthą (nie mylić z Aghartą - przygodówką, która doczekała się premiery), oraz Trium Planeta (została anulowana po ośmiu miesiącach produkcji), postanowił wrócić do korzeni z nadzieją, że tym razem się uda. Co więcej nad Little Big Adventure 3 Raynal (który nawiasem mówiąc w najbliższych dniach ma otrzymać tytuł szlachecki) ma zamiar pracować wspólnie z byłymi pracownikami Adeline (teraz nazywają się Ludoid). To bardzo dobra wiadomość, bo nie wiem, czy nowej ekipie udałoby się zachować niepowtarzalny klimat oryginału. Byłoby to z pewnością dużo trudniejsze.

BENOIT SOKAL W GALERII

Zdjęcia z ekspozycji prac Benoita Sokala (głównie rysunki koncepcyjne z nadchodzącej Paradise), która odbyła się w ostatnich dniach w Brukseli niespodziewanie trafiły na forum Micro Application (wydawca debiutanckiej przygodówki White Birds Productions). Naprawdę warto rzucić okiem.

ZRÓBMY SOBIE TATUAŻ

Po obejrzeniu takiej ręki "Tatuaż" Edyty Bartosiewicz może nabrać zupełnie nowego sensu. Szczerze podziwiamy. Tym bardziej jeśli tatuaż jest prawdziwy.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.