Rzut okiem
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Rzut 41: Reklamy na ulicach - Klaymen, Layton i... N.Y. Noire
Elum, 15 czerwca 2011

Ponieważ oprócz reklam telewizyjnych (ponad czterdziestu) i prasowych (katalog pierwszy, katalog drugi) jest jeszcze inny, popularny patent na promocję - reklamy na ulicach.

Gry rzadko wychodzą na ulice miast. Przygodówkom zdarza się to jeszcze rzadziej - tu można już mówić o szansie jednej na milion. Przed rokiem 2000 udało się to chyba tylko głównemu bohaterowi Neverhooda, który w ramach promocji gry wyszedł na ulice bardzo dosłownie, na własnych nogach. Wyglądał przy tym niezbyt plastelinowo, za to podejrzanie kosmato.





Zdecydowanie ciekawsze i skuteczniejsze, w porównaniu z biegającym po Manhattanie Klaymenem, wydają się akcje promocyjne gier z serii Professor Layton. Z okazji premiery Professor Layton and the Curious Village na ulice wyjechała m.in. pocieszna ciężarówka dokładnie wytapetowana grafiką z gry i wyposażona w ekrany, na których wyświetlane były wybrane fragmenty i zwiastuny. Z kolei do zakupu Professor Layton and the Diabolical Box zachęcały swego czasu zainstalowane w nowojorskim metrze reklamy... z wkomponowanymi zagadkami! Wybór miejsca i sam pomysł na takie reklamy - po prostu genialne. Nieco inaczej, ale równie fajnie, potraktowana została amerykańska premiera Professor Layton and the Unwound Future. W specjalnych wydaniach codziennych, darmowych gazet "Metro" i "AM New York" pierwsze strony zastąpione zostały przez fikcyjny dziennik "The Unwound Times". W pakiecie powstała też zabawna reklama telewizyjna, w której w postać Laytona wcielił się popularny aktor Jim Parsons, trochę podobny do Sheldona Coopera, aktor Damian Christian Howard.

Przyciągająca uwagę ciężarówka reklamująca Professor Layton and the Curious Village...

...oraz sympatyczni panowie na specjalnie przyozdobionych segwayach.

Reklamy, które nie tylko nie irytują...

...a nawet potrafią uprzyjemnić monotonną jazdę metrem.

Pomysł genialny w swojej prostocie.

Zeskanowane strony "The Unwound Times" (źródło).

Alternatywna wersja "The Unwound Times" w reklamie telewizyjnej.

Ostatnio zwracać na siebie uwagę potrafią bez wątpienia billboardy reklamujące L.A. Noire, które zaczęły pojawiać się mniej więcej miesiąc temu, tuż przed premierą gry. Obowiązkowo w Nowym Jorku, ale naturalnie nie mogło ich zabraknąć również w Los Angeles. W Europie trafiły m.in. do Wielkiej Brytanii i Francji.

Mam nadzieję, że na kolejną, równie odważną kampanię reklamową (taką, o której da się napisać na Przygodoskopie), nie trzeba będzie czekać dłużej niż do amerykańsko-europejskiej premiery Professor Layton and the Last Specter.

N.Y. Noire - taki billboard trudno przeoczyć.

Karmen Coker (wraz z małżonkiem) na tle tego samego billboardu.

Nad schodami do metra, gdzieś na Manhattanie.

Gra w swoim środowisku naturalnym - billboard sfotografowany w Los Angeles.

Furgonetka odziedziczona w spadku po serii GTA (do L.A. Noire trochę nie pasuje).

Reklama w metrze w Londynie...

...i reklama podobnie zainstalowana, ale dla odmiany po francusku.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.