Rzut okiem
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Rzut 54: Kickstarterowe szaleństwo
Elum, 4 kwietnia 2012

Wygląda na to, że niedawny sukces firmy Double Fine, która za pośrednictwem Kickstartera ostatecznie zebrała na produkcję Double Fine Adventure prawie 3,5 miliona USD, nie tylko pomógł w wypromowaniu samego serwisu Kickstarter i sprawił, że jego założyciele w ciągu kilku tygodni zarobili więcej niż przez pierwsze dwa lata działalności. Przede wszystkim zapoczątkował nową modę w branży gier, nagle bowiem szansę w Kickstarterze dostrzegli dla siebie kolejni deweloperzy. To całkiem zrozumiałe, bo zyskać można sporo, a ryzyko jest przecież niewielkie. Filozofia Kickstartera gwarantuje, że jeśli nie uda się zebrać ustalonej kwoty w określonym czasie, nie traci na tym ani deweloper, ani tym bardziej anonimowy sponsor. Pieniądze z kont tzw. "backerów" pobierane są automatycznie tylko gdy dana akcja zostanie sfinansowana w stu procentach.

JANE JENSEN I TEX

Warto pamiętać, że Double Fine nie jest pierwszą firmą, która postanowiła poprzez Kickstartera dofinansować produkcję swojej przygodówki. W ubiegłym roku na podobny pomysł wpadła ekipa Phoenix Online Studios, która dwa lata temu zadebiutowała inspirowanym serią King's Quest serialem (na razie powstały cztery epizody) The Silver Lining. Na nową przygodówkę, zatytułowaną Cognition: An Erica Reed Thriller, twórcy poprosili o skromne 25 tysięcy dolarów. Dodatkową zachętą dla wpłacających miało być zaangażowanie Jane Jensen, która zgodziła się pomóc w projektowaniu gry. Udało się. Podobnie jak w przypadku Double Fine Adventure, Kickstarter Cognition zakończył się sukcesem - 11 grudnia licznik projektu zatrzymał się na kwocie 34 tysięcy (z groszami).

Jane Jensen tak bardzo spodobało się zbieranie funduszy Kickstarterem, że postanowiła wykorzystać serwis również dla swojego autorskiego, nowego projektu. Firma Pinkerton Road, którą założyła wraz z mężem, Robertem Holmesem, ma zajmować się naturalnie produkcją przygodówek (być może również kontynuacji Gabriela Knighta i Gray Matter). Na razie Jane jedynie przedstawiła światu swój pomysł i nieśmiało poprosiła o 300 tysięcy dolarów na rozkręcenie działalności. Do promocji na Kickstarterze zaangażowała nawet sympatyczną córkę - Raleigh Holmes.

Kolejna wiadomość zelektryzowała przede wszystkim miłośników przygodówek popularnej w latach dziewięćdziesiątych firmy Access Software. Udostępniony w drugiej połowie marca teaser podpowiada, że dokładnie 15 maja ruszyć ma Kickstarter nowej gry z charyzmatycznym detektywem Texem Murphym (ostatnia - Overseer - ukazała się w 1998 roku). Współtwórca serii i zarazem odtwórca roli Texa, Chris Jones, wraz z zespołem Big Finish Games sugeruje, że będzie to, zgodnie z tradycją, przygodówka FMV. Cóż, innej możliwości chyba nie ma.

AL LOWE I KOTLETY

Z innej beczki. Graczom lubiącym wyrzucać pieniądze w błoto zapewne przypadnie do gustu Kickstarter Ala Lowe, który od ubiegłego roku, wraz z firmą Replay Games i przy wsparciu Josha Mandela, planuje remake pierwszej odsłony serii Leisure Suit Larry. Do szczęścia brakuje im tylko pół miliona dolarów (minus podatek i prowizja dla Kickstartera oczywiście). Szczerze? Nie mam nic przeciwko odgrzewanym kotletom oficjalnym remake'om klasycznych gier, ale od czasu średnio udanych edycji specjalnych pierwszej i drugiej części Monkey Island podchodzę do nich z pewną nieufnością. Myślę, że w dzisiejszych czasach odświeżanie staroci powinno zostawić się zapaleńcom, którzy potrafią robić to z wyczuciem. Przykładem niech będzie grupa AGD Interactive, znana m.in. ze świetnych remake'ów pierwszych King's Questów. Ekipie AGD udało się udoskonalić kultowe gry, a jednocześnie nie zgubić po drodze ich unikalnego charakteru. Niestety wszystko wskazuje na to, że Larry'emu od Replay Games zdecydowanie bliżej będzie do wymuszonych i topornych edycji specjalnych Monkey Island, aniżeli stylowych i klimatycznych produkcji AGD Interactive.

Kickstarter Ala Lowe nie podoba mi się również dlatego, że brzydko manipuluje pewnymi faktami. Nie wspomina na przykład ani słowem o tym, że pierwsza część Larry'ego doczekała się już jednego remake'u. Na stronie Kickstartera nie pojawia się ani jeden screen z tej wersji, wydanej przez Sierrę w 1991 roku. Wszystkie udostępnione materiały archiwalne pochodzą z pierwotnej, oryginalnej gry z roku 1987. Czyżby Lowe obawiał się, że pierwszy remake mimo upływu lat wciąż prezentuje się zbyt dobrze, aby gracze dali się naciągnąć na kolejny?


Pierwotna wersja Larry'ego (po lewej) i remake z 1991 roku, o którym Al Lowe przypadkiem zapomniał.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.