Rzut okiem
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Rzut 58: The Book of Unwritten Tales dla kolekcjonerów
Elum, 5 listopada 2012

The Book of Unwritten Tales to bez wątpienia jedna z lepszych gier przygodowych ostatnich kilku lat. Przemyślana, błyskotliwa, jednocześnie dopracowana w warstwie audiowizualnej. Nie chciałbym się powtarzać, dlatego zainteresowanych konkretami zachęcam do przeczytania najbliższej recenzji. Tymczasem kilka słów o polskim wydaniu gry, którego podjęła się firma IQ Publishing.

Dlaczego polskie wydanie The Book of Unwritten Tales jest warte uwagi? Choćby dlatego, że równolegle z wersją tradycyjną ukazała się edycja kolekcjonerska, co w przypadku klasycznych przygodówek jest w Polsce rzadkością. Również dlatego, że jeszcze większą rzadkością są na polskim rynku edycje kolekcjonerskie przygodówek dobrych, po które siłą rzeczy sięga się chętniej (jeśli sama gra nie ma zbyt wiele do zaoferowania, to żadne bonusy tego nie zmienią). Szczęśliwie The Book of Unwritten Tales jest przygodówką bardzo dobrą, więc edycja kolekcjonerska jest w jej przypadku jak najbardziej na miejscu.

Podstawą polskiego wydania jest oczywiście płyta zawierająca grę oraz instrukcję w formacie PDF, jest też instrukcja skrócona w formie drukowanej. Lokalizacja ogranicza się do napisów, co w przypadku The Book of Unwritten Tales było rozwiązaniem najlepszym. Głosy w międzynarodowej (tj. angielskiej) wersji gry dobrane zostały wzorowo i bardzo trudno byłoby przygotować polski dubbing na porównywalnym poziomie. Edycja kolekcjonerska zaczyna się od drugiej, bonusowej płyty ze ścieżką dźwiękową w formatach audio i mp3 (polecam zwłaszcza - "Wilbur's Theme" i "Mage Tower") oraz filmem typu "Making of" w jakości HD przybliżającym proces tworzenia poszczególnych elementów gry (w takiej wersji nigdy nie był udostępniony on-line).

Oprócz płyty z dodatkami wirtualnymi edycja rozszerzona oferuje naturalnie dodatki namacalne. Po pierwsze, dwie widokówki z koncept artami dwóch wybranych lokacji z początkowych rozdziałów. Po drugie, 48-stronicowy, kolorowy album (mniej więcej w formacie opakowania), który, nie będę ukrywał, sprawił mi najwięcej przyjemności. Album jest doskonałym uzupełnieniem filmu "Making of". Można w nim znaleźć sporo nie publikowanych w internecie grafik i artów, wraz z odpowiednimi opisami i komentarzami. Oprócz tego jest też trochę ciekawostek zakulisowych i materiałów z wczesnych wersji gry, gdy jej charakter jeszcze się zmieniał, ewoluował. Są nawet projekty lokacji zaproponowane przez Marco Hüllena (który ostatecznie pozostał w Daedalic Entertainment, gdzie po The Whispered World pracował intensywnie nad The Dark Eye: Chains of Satinav). Dodatkowym atutem albumu jest fakt, że jego opracowaniem zajął się sam autor gry (lub gier, jeśli liczyć razem z The Critter Chronicles) - Jan Theysen. To oznacza fakty z pierwszej ręki.

The Book of Unwritten Tales w wersjach podstawowej i kolekcjonerskiej jest dostępna w sprzedaży od około miesiąca. Grę można kupić między innymi za pośrednictwem internetowego sklepu Exerion. Dla wzrokowców - oficjalna reklamówka:


Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.