Rzut okiem - kwiecień
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Rzut okiem - kwiecień
Elum, kwiecień 2014

...czyli kompilacja dezaktualizujących się nowinek mijającego miesiąca. Na deser - przypadkowy link gratis.

[2 KWIETNIA] CICHA PREMIERA STRANDED

Niewiele stron internetowych odnotowało premierę Stranded. To dziwne, bo choć to przygodówka raczej krótkometrażowa, świadomie bądź podświadomie przypomina długometrażowe blockbustery ery dyskietkowej. Na miejsce akcji wybrany został odległy i obcy świat, położony gdzieś pomiędzy spielbergowską The Dig, a marsjańskimi krajobrazami Zak McKracken and the Alien Mindbenders. W atmosferze Stranded niewątpliwie jest też coś z Another World.

Grę od mniej więcej dwóch tygodni kupić można za pośrednictwem oficjalnej strony. Niezdecydowanych być może przekona klimatyczny zwiastun.

[8 KWIETNIA] REMAKE OUTCASTA ZBIERA NA KICKSTARTERZE

Outcast - w swoim czasie jedyny poważny konkurent Omikron: The Nomad Soul - to jedna z tych gier, którą gracze odkryli chyba trochę zbyt późno. W okolicach premiery recenzenci zachwycali się Outcastem twierdząc nawet, że wyprzedza swoją epokę. I rzeczywiście, gry gatunkowo podobne, charakteryzujące się otwartym światem, po którym można się w miarę swobodnie poruszać, stały się popularne dopiero kilka lat później. Niestety do tego czasu firma Appeal zdążyła się rozpaść, a stanowiący ją zespół rozproszyć po świecie.

Latem ubiegłego roku internet obiegła informacja, że twórcom oryginalnego Outcasta udało się odzyskać prawa do gry od koncernu Atari. Przedwczoraj ze swoim nowym, outcastowym projektem wystartowali na Kickstarterze. Outcast Reboot HD (brzmi groźnie) ma być po prostu remakiem, różniącym się od oryginalnego Outcasta przede wszystkim oprawą graficzną. Ciekawe tylko co na to autorzy nieoficjalnego, niekomercyjnego remake'u Open Outcast, który powstaje już od kilku lat.

[11 KWIETNIA] REMAKE DO JOURNEYMAN PROJECT WRESZCIE NA PC

Historia The Journeyman Project: Pegasus Prime jest zagmatwana nie mniej niż losy podróżującego w czasie i przestrzeni głównego bohatera gry - Gage'a Blackwooda. Pegasus Prime to kompletny remake przygodówki The Journeyman Project z 1992 roku, który ukazał się pierwotnie już w roku 1997 (a więc rok przed The Journeyman Project 3). Remake różni się od pierwowzoru m.in. zupełnie nową oprawą graficzną oraz sekwencjami FMV, w których wystąpili aktorzy obsadzeni wcześniej w The Journeyman Project 2. Niestety z różnych powodów Pegasus Prime w latach 90-tych został wydany w niewielkim nakładzie tylko w wersji na komputery Macintosh.

Nowa wersja Pegasus Prime, którą od wczoraj sprzedaje GOG (tradycyjnie i w pudełku grę można kupić na oficjalnej stronie) jest zremasterowaną wersją remake'u z 1997 roku rozszerzoną o atrakcje, których wówczas nie zaimplementowano. Innymi słowy wychodzi na to, że Pegasus Prime z 2014 roku to zremasterowana konwersja remake'u The Journeyman Project lub zremasterowana konwersja remake'u zremasterowanej wersji The Journeyman Project (jeśli uznamy, że remake z 1997 powstał na bazie odświeżonej wersji gry z 1994 roku wydanej pod tytułem The Journeyman Project: Turbo!). Po prostu.

[11 KWIETNIA] ŚCIĄGNIJ I WYPRÓBUJ TEXA ZA DARMO

Czy to przypadek, że Tex Murphy urodził się dokładnie dzień po tragicznym w skutkach wypadku Sama i Maxa? Czyżby reinkarnacja? Jeśli tak, to czy Tex Murphy jest wcieleniem Sama czy Maxa? I kim w takim razie są Sam i Max z wydanych kilka lat później przygodówek Telltale Games? Klonami? A może podstawionymi przez tajną agencję rządową sobowtórami?

Teorie spiskowe zazwyczaj nie mają większego sensu, więc może zamiast brnąć w tą kompletną bzdurę głębiej skoncentrujmy się na konkretach. Otóż w dniu wczorajszym udostępniona została demonstracyjna wersja Tesla Effect: A Tex Murphy Adventure. Trochę szkoda, że ok. 2 GB (sic!) plik ściągnąć można na razie jedynie za pośrednictwem niewygodnego Steama. Za to premiery pełnej wersji spodziewać należy się już 22 kwietnia.

[11 KWIETNIA] TIM SCHAFER WYDA PRZYGODÓWKĘ

Wczoraj na Kickstarterze przedstawiona została Last Life. Gra, która na pierwszy rzut oka wygląda jak krzyżówka Kentucky Route Zero z teledyskiem "Money or Nothing" zespołu Dire Straits, opowiadać ma historię prywatnego detektywa, który... zginął. I powrócił zza grobu, aby rozwiązać zagadkę własnej śmierci.

Sam Farmer (sam autor) określa swoją grę jako "sci-fi noir", ale jeszcze nie to jest w Last Life najciekawsze. Najciekawszy jest fakt, że grę zamierza wydać Tim Schafer. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem będzie to jedna z pierwszych gier wydanych przez firmę Double Fine, do tej pory specjalizującą się w produkcji i wydawaniu (od pewnego czasu) tylko własnych tytułów.

Sam autor Farmer wraz z grupą znajomych pracuje nad Last Life pod szyldem Rocket Science. Nie, nie Rocket Science, tylko Rocket Science.

[16 KWIETNIA] MOEBIUS WYSZEDŁ WCZORAJ CYFROWO...

...więc nowinka też będzie cyfrowa i konkretna:

GameSpot - 4/10
GamesRadar - 3,5/5
Game Informer - 6/10
Przygodoskop - ?/5

Grę kupić można na dzień dzisiejszy m.in. na oficjalnej stronie lub za pośrednictwem Steama.

[16 KWIETNIA] NOW(SZ)Y WYWIAD Z TWÓRCAMI LIMBO OF THE LOST

Pamiętacie tę przygodówkę, która powstawała ponad 10 lat? Tę samą, którą serwisy Just Adventure i Gameboomers swego czasu objęły patronatem medialnym? Jeśli tak/nie (niepotrzebne skreślić), to spójrzcie na poniższe zdjęcia (pierwsze pochodzi z 2008 roku i przedstawia twórców z dumą prezentujących swoje dzieło, drugie zrobione zostało kilka lat później i różni się paroma drobnymi szczegółami):

Limbo of the Lost okazała się jednym z największych przekrętów w historii gier komputerowych (o czym w polskojęzycznym internecie pisał m.in. Ascovel). Zdemaskowani wkrótce po premierze gry autorzy - Tim Croucher, Steve Bovis i Laurence Francis - przez chwilę próbowali się tłumaczyć, a następnie zaszyli się gdzieś, głęboko i daleko, z dala od internetu. Ale internet nie zapomina. Co więcej, pełen jest mrocznych zakamarków, w których natknąć można się na znaleziska takie jak chociażby dwuletni wywiad z Timem Croucherem i Laurencem Francisem - jedyny, jaki ukazał się od czasu nagłośnienia afery. Wybrane fragmenty przeczytać można na stronie czasopisma Fienden, cały wywiad w formacie PDF zajmuje okrągłe 10 (dziesięć!) stron. Wynika z niego, najprawdopodobniej (nowinkujący niestety od urodzenia nie zna szwedzkiego), że winny całego zamieszania był wyłącznie kolega Steve Bovis. Panowie Tim i Laurence chcieli dobrze.

P.S. W tym samym numerze Fienden znaleźć można też nie mniej obszerną rozmowę z Aurieą Harvey i Michaelem Samynem, zapewne na temat ich rodzinnej firmy Tale of Tales.

[18 KWIETNIA] DRUGA POŁOWA BROKEN SWORDA 5 ELEKTRONICZNIE

Po czterech miesiącach firma Revolution Software wypuściła wreszcie wyczekiwaną "łatkę" do najnowszego, kickstarterowego Broken Sworda. Co poprawia "patch"? Podobno wydłuża rozgrywkę o kilka godzin i nawet dodaje zakończenie. Wszyscy, którzy grę kupili już wcześniej mogą pobrać "aktualizację" logując się na swoje konta w serwisach GOG i Steam.

[18 KWIETNIA] THE SAMARITAN PARADOX I BLACKWELL 5 INTERNETOWO

Premiery aż dwóch komercyjnych przygodówek AGS'owych w odstępie zaledwie tygodnia? To chyba nowy rekord. Dzisiejszy piątek to wielki dzień dla twórców The Samaritan Paradox. Pierwsza gra w dorobku Faravid Interactive lada moment dostępna będzie we wszystkich dobrych sklepach elektronicznych (na razie sprzedaje ją m.in. oficjalna strona i GOG). Za to już w najbliższy czwartek (tj. ten w przyszłym tygodniu) zagramy w Blackwell Epiphany. Piątej części sagi Blackwell autorstwa Dave'a Gilberta docelowo spodziewać należy się we wszystkich dobrych sieciach internetowych. Czy coś w tym rodzaju.

[19 KWIETNIA] SAMOROST 3 W NOWYCH UJĘCIACH

Jakub Dvorsky bardzo ostrożnie dzieli się z internetem informacjami na temat powstającego już od dłuższego czasu Samorosta 3. Większość krążących w sieci materiałów to po prostu zdjęcia lub stop-klatki z filmów zarejestrowanych przy okazji różnego rodzaju prezentacji gry (kolekcję takich materiałów zobaczyć można np. na forum Amanity). Pierwszy i jak do tej pory jedyny oficjalny teaser/zwiastun pokazany został w październiku ub. roku (dla przypomnienia).

Nieco nowsze są dwa 15-to sekundowe spoty wykorzystane podczas 16-go Festiwalu Gier Niezależnych (IGF 2014). W tegorocznej edycji popularnego konkursu Samorost 3 nominowany był w kategoriach "Excellence in Audio" (razem z m.in. Dominique Pamplemousse i Device 6) oraz "Excellence in Visual Art" (wygrała Gorogoa). Oba spoty, zmontowane w jeden 30-to sekundowy, dostępne są na YouTube. Całą ceremonię wręczenia nagród udostępnił w tym roku serwis Gamespot.

PRZYPADKOWY LINK GRATIS

W połowie miesiąca było o "powrocie" twórców Limbo of the Lost, więc na koniec będzie grywalne demo pierwotnej wersji gry, planowanej w połowie lat dziewięćdziesiątych na Amigę CD32. Czy to przypadek, że jedna ze scen do złudzenia przypomina intro Another World?

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.