Rzut okiem - marzec
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Rzut okiem - marzec
Elum, marzec 2016

...czyli kompilacja dezaktualizujących się nowinek mijającego miesiąca, wcześniej publikowanych na najbliższym forum (pierwsza, druga, trzecia, czwarta).

[9 MARCA] MAGDALENA I MENDOZA PO ANGIELSKU

Przygodówek rosyjskich dostępnych tylko w rosyjskiej wersji językowej wciąż chyba istnieje więcej od tych, które przetłumaczono na jakikolwiek inny język. Ale te proporcje kiedyś w końcu będą musiały się zmienić. Najnowszą rosyjską grą wydaną nie tylko po rosyjsku jest Magdalena - inspirowana twórczością Edgara Allana Poe historia pewnego mężczyzny, który spacerując po wyludnionym domostwie próbuje poskładać w logiczną całość strzępki wspomnień. W teorii Magdalena mogłaby kojarzyć się z kultową The Dark Eye od Inscape. W praktyce zdecydowanie bliżej jej np. do Anny. A przede wszystkim do pramatki wszystkich współczesnych gier spacerowych - Dear Esther.

Magdalena premierę miała pod koniec ubiegłego miesiąca. Z kolei od ubiegłego tygodnia na śmiałków czyhają detektyw-wilkołak Dog Mendonca i jego niewilkołaczy towarzysz Pizza Boy - w przygodówce pod stanowczo zbyt długim tytułem The Interactive Adventures of Dog Mendonca and Pizza Boy, bazującej na komiksie zatytułowanym prawie tak samo (pomijając "interactive"). Komiks jest portugalski, autorzy gry pochodzą z Argentyny, a wydawca to tradycyjnie firma niemiecka. Szczęśliwie ta bardzo międzynarodowa gra przełożona została też m.in. na język angielski. Dekadę temu nie byłoby to tak oczywiste.

[22 MARCA] NELLY COOTALOT 2 PO POL... PO ANGIELSKU OD DZIŚ

Nelly Cootalot długo szykowała się do swojej drugiej przygody. Od debiutu pierwotnego dema gry minęło już prawie osiem lat. Przez ten czas bohaterka zdążyła przejść burzliwy okres buntu (screen pierwszy), aby ostatecznie powrócić do wizerunku, który sprawdził się w Spoonbeaks Ahoy! (screen drugi):

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet w wersji nie-pirackiej dostępna jest już m.in. za pośrednictwem oficjalnej przystani internetowej. Choć gra powinna być przystępna także dla osłów i wałkoni, którym do tej pory nie chciało się zagrać w Spoonbeaks Ahoy! (a niech ich dunder świśnie!), rozwinie skrzydła dopiero gdy pamiętamy z grubsza co działo się za pierwszym razem. Tym bardziej, że w The Fowl Fleet występuje wielu starych znajomych. Nasza dzielna dzierlatka spotka na swej drodze m.in. barmana Piętaszka, moczymordę Rehabilitowanego, kapitana Krwawobrodego i barona Szerokobrodego wraz z jego nie mniej szeroką małżonką. Gdzieś w pobliżu krąży też towarzysz Łyskiewicz. I naturalnie warzęchy! Bo bez warzęch to wszystko trochę nie miałoby sensu.

[23 MARCA] FIOLETOWY MACEK ZNÓW CHCE WŁADAĆ ŚWIATEM

Fioletowy Macek - czarny charakter specjalizujący się w przejmowaniu władzy nad światem po ponad dwudziestu latach letargu powraca. I ponownie próbuje realizować swój złowieszczy plan...

Zapowiedzianą w grudniu 2014 wersję Day of the Tentacle - z dopiskiem Remastered - można już kupić m.in. na GOG.com oraz na Steamie. Czym wersja odrestaurowana różni się od oryginału? Oczywiście przede wszystkim "odpikselowaniem", co w czasach renesansu gier w niskiej rozdzielczości wydaje się nieco bezcelowe. Szczęśliwie tę wątpliwą atrakcję można w każdej chwili wyłączyć i grać po staremu.

Do ciekawszych atrakcji nowej wersji zaliczyć można komentarze twórców i zremasterowane głosy postaci (odtworzone z oryginalnych kaset analogowych, przechowywanych wraz z innymi materiałami źródłowymi z dawnych przygodówek LucasArts na... ranczu Skywalkera). Z okazji premiery na kanale Double Fine pojawił się też reportaż "the making of", przygotowany jak zwykle przez zespół 2 Player Productions.

[24 MARCA] SAMOROST 3 - PRZYGODÓWKA Z MCHU I PAPROCI

Trudno wyobrazić sobie lepszą porę na premierę Samorosta 3 niż pierwsze dni wiosny. Bohaterski potomek Żwirka i Muchomorka po raz kolejny wyrusza w fantastyczną podróż po zawieszonych w przestrzeni wyspach, napotykając po drodze mrowie zamieszkujących je istot - począwszy od niepozornych robaczków i ważkolibrów (?), a skończywszy na wyrośniętych mrówkojadach, przerośniętych ćmach i porośniętych czymś żółwiach (może to młode A'Tuiny, z kiełkującymi na grzbietach nowymi światami?).

Ponieważ od poprzedniej przygody minęło ponad dziesięć lat, samorostowy wszechświat przez ten czas zauważalnie rozrósł się i dojrzał. Naturalnie Samorost 3 nie jest darmowy (jak Samorost prvni) ani nawet pół-darmowy (jak Samorost 2). Grę sprzedają już m.in. sklepy GOG.com oraz Steam - oba w wersji z samorostowym dubbingiem.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.