Rzut okiem #128
Okiem Przygodoskopu - kwiecień
Elum, 30 kwietnia 2022

W rzucie okiem #123 spodobała mi się alternatywna wizja Thimbleweed Park w stylu graficznym Monkey Island II według Jona Daviesa. Nie mniej sympatycznie przedstawia się kwietniowa grafika Andersa Gullmarsvika, który potraktował pomysł od nieco innej strony. I miast odtwarzać przygodówkę inspirowaną "Miasteczkiem Twin Peaks" w stylu Monkey Island II... przeniósł "Twin Peaks" do świata Monkey Island II.

Wyraźnie spięty Thriftweed i niewyraźny Kyle MacLachlan u źródła

OBSERWOWANE NA HORYZONCIE

Zapowiedź prawdziwej kontynuacji Monkey Island II można chyba uznać za przygodówkowe wydarzenie kwietnia. Return to Monkey Island to gra, na którą czekali pewnie wszyscy czytelnicy Mixnmojo.com. Ron Gilbert po trzydziestu (!) latach w końcu przedstawi swoją wersję Monkey Island III. Elijah Wood też jest podekscytowany.

Głosu Guybrushowi ponownie użyczy Dominic Armato. Po raz pierwszy - co warto podkreślić - współpracujący z Ronem Gilbertem. Szkoda, że zabraknie Earla Boena, który od paru lat cieszy się aktorską emeryturą i nie udało się go przekonać, by zrobił dla roli LeChucka wyjątek. Niespodzianką jest powrót (debiut?) Murraya, który zjawił się przecież dopiero w post-gilbertowej The Curse of Monkey Island. Czy to oznacza podróże w czasie, jak w Day of the Tentacle? Mógłby na to wskazywać styl graficzny, z dwojga złego bardziej pasujący do Maniac Mansion 3. To zrozumiałe, że Ron Gilbert nie chciałby wracać do oprawy The Curse of Monkey Island, zrobionej niejako za jego plecami. Ale mógł jednak wybrać wygląd bliższy Monkey Island II.

WYBRANE PREMIERY KWIETNIA

Niepokojące doniesienia z regionu Nadniestrza, który Rosja próbuje wykorzystać do kolejnych ataków na Ukrainę, zbiegły się w czasie z premierą Mechanic 8230: Escape from Ilgrot - zmontowanej przez niewielki zespół z Mołdawii. Jest to pierwszy epizod nasyconej kolorami przygodówki przypominającej gry podobne do Machinarium. Poza Steamem, na itch.io znaleźć można też alphę/demo.

Chinatown Detective Agency to kolejna przygodówka łącząca stylistykę retro z cyberpunkiem. Cechą ją wyróżniającą na pewno są zagadki, których rozwiązywanie wymaga poszukiwania informacji poza grą, w prawdziwym internecie (pamiętam, że dawno temu na podobny pomysł wpadli twórcy In Memoriam). Pełna wersja Chinatown Detective Agency dostępna jest steamowo i gogowo, zaś prolog/demo na itch.io, podobnie jak w przypadku Mechanic 8230.

Gdy ostatnio wspominałem o Underdog Detective, tytuł gry we wszelkich materiałach promocyjnych zapisany był wyłącznie tzw. chińskimi krzaczkami. To w międzyczasie się zmieniło, przy czym dalej nie potrafię rozgryźć... nazwy dewelopera. Cóż, najważniejsze, że Underdog Detective od przedwczoraj sprzedaje się na Steamie. Nie tylko po chińsku oraz koreańsku i japońsku, ale i z angielskimi napisami.

Cichą premierę zaliczyła w kwietniu także kolejna odsłona czeskiego serialu Polda, na razie wyłącznie po czesku. Gdyby kiedykolwiek została wydana w Polsce, Polda 7 musiałaby zmienić tytuł na Strażnik Czasu 4.

A w prawie darmowej Immortal Mantis pomożemy eskterminatorowi (tj. nie byłemu terminatorowi, lecz facetowi od dezynsekcji) uporać się z wyjątkowo śmiercionośną (i rzekomo nieśmiertelną) modliszką.

SPOLSZCZONY KEN WILLIAMS

Mam wątpliwości, czy "Nie każda bajka dobrze się kończy" to najtrafniejsze tłumaczenie tytułu książki Kena Williamsa (w oryginale zatytułowanej "Nie wszystkie baśnie kończą się szczęśliwie"). Nie jestem też przekonany co do polskiej okładki (znajome postacie wyglądają na niej, jakby po upadku Sierry... same stoczyły się na dno). Do zakupu nie zachęcają również udostępnione na stronie Wydawnictwa Open Beta fragmenty (przetłumaczone baaardzo topornie). Może nie powinno się oceniać książki po okładce. Ale mam wrażenie, że autorzy polskiego wydania raczej się nie popisali.

Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.