Kącik Amatora - Reactor 09
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Reactor 09
Elum, 8 lutego 2007

Autor: Bernhard "Bernie" Politsch     Premiera: grudzień 2006

Ucieczka z więzienia nigdy nie jest łatwa. Tym bardziej w towarzystwie strażnika, który przepisy i zasady stawia ponad wszystko. Ale czy rzeczywiście tak jest? Każdy z nas ma jakąś tajemnicę, którą stara się ukryć pod płaszczykiem powierzchowności. Clyde Gallivan i Matthew Holmstett szybko przekonają się, że łączy ich coś więcej niż tylko bycie skazanymi na przebywanie w opuszczonej strefie Zion 5...

Prawie jak Roger Wilco. ;)

Jeśli w Cedric and the Revolution lub Mind's Eye graliście z wypiekami na twarzy, powinniście bez chwili namysłu pobrać Reactor 09. Jest to bowiem druga przygodówka Bernharda Politscha - autora Cedric and the Revolution. I zarazem jego pierwsza gra o nieco poważniejszej tematyce - stąd podobieństwo do Mind's Eye, w której bohater też próbował uciekać (tyle że ze szpitala psychiatrycznego).

Oprawa graficzna Reactora 09 (celowo w niskiej rozdzielczości) jest szczegółowa i dopracowana. Zagadki skonstruowane są w taki sposób, że po ich rozwiązaniu pojawia się zwykle myśl - "dlaczego ja wcześniej na to nie wpadłem". Gra posiada cztery zakończenia. To czy zobaczymy wariant pesymistyczny, czy bardziej optymistyczny zależy głównie od tego, na ile towarzysz naszego bohatera będzie mu ufał pod koniec gry (poziom zaufania przedstawiony został graficznie, w formie małego paska u góry ekranu). Jeśli będziemy wobec niego nieuczciwi i złośliwi, zaufanie będzie spadać. Całość jest krótka, więc tym bardziej warto zobaczyć wszystkie cztery warianty finału.

A gdy będzie już po wszystkim? Pozostaje czekać na kolejną przygodówkę Berniego, zapowiadaną już od dłuższego czasu - Hero Theorem. Autor zapewnia, że mimo pewnych podobieństw, jest to zupełnie inny projekt, który z Reactorem 09 nie ma nic wspólnego.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.