|
Rycerz w lśniącej zbroi i jego wierny sługa na tropie księżniczki zamkniętej w wieży. Zaraz, jak to szło? Dawno, dawno temu...
PIERZEM I MIECZEM
Knightsquire to przezabawna przygodóweczka graficznie i kolorystycznie stylizowana na serię Goblins. Ale to nie oprawa jest najważniejszą cechą tej gry. Najfajniejsze są tu relacje między parą głównych bohaterów. Miodek w najczystszej postaci.
Knightsquire zajmuje niecały megabajt (po rozpakowaniu troszkę więcej) i doskonale sprawdza się jako przerywnik pomiędzy gigantami w rodzaju Dreamfalla, czy Fahrenheita. Nie warto nie zagrać.
|