Kącik Amatora - Cayne
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Cayne
Elum, 14 marca 2017

Autor: The Brotherhood     Premiera: styczeń 2017

Bohaterowie horrorów mają przerąbane. Nikt nie zazdrości im heroicznych przygód, fantastycznych podróży. Nikt nigdy nie chciałby znaleźć się w ich położeniu, zapędzony w kozi róg przez zgraję rozrabiających gremlinów czy innych zombiebobrów. Co z tego, że czasem zdarzają się im krótkie chwile wytchnienia (zazwyczaj w początkowych scenach)? W klasycznym horrorze sielanka oznacza zwykle ciszę przed burzą z piorunami (a bywa, że i z przelotnymi rekinami).

Oczywiście, jak mówi jedno z praw Murphy'ego, "bez względu na to jak jest źle, zawsze może być gorzej". Przy czym w przypadku głównej bohaterki Cayne - niejakiej Hadley - trudno wyobrazić sobie, co jeszcze gorszego mogłoby się stać. Jej "przygoda" zaczyna się na stole zabiegowym w jakimś bliżej niezidentyfikowanym kompleksie, w którym prowadzone są potworne eksperymenty genetyczne. Jeśli jakimś cudem przeżyje, czeka ją wyczerpujące bieganie, skakanie, wspinanie się i przedzieranie przez labirynt korytarzy zbroczonych krwią i gnijącymi szczątkami organicznymi. Czy wspomniałem już, że Hadley jest w ciąży? W dziewiątym miesiącu.

Cayne (za darmo na stronie GOG lub na Steamie) to typ horroru, który koncentruje się przede wszystkim na obrzydliwościach. To dobrze, bo makabrycznie zdeformowane półżywe istoty skutecznie odwracają uwagę od nijakiej bohaterki. Z pewnością trudno byłoby zagrać na miarę Oscara z tak bardzo prerenderowaną twarzą. Problem w tym, że momentami dość sztucznie, teatralnie brzmi również głos Hadley. Nie wspominając o wygłaszanych przez nią wymuszonych komentarzach. Innymi słowy, do Sigourney "Ripley" Weaver jej daleko. Zdecydowanie bliżej do aktorek z podrzędnych klonów "Obcego".

Z drugiej strony, Cayne potrafi też zrobić wrażenie. Jak na przygodówkę krótkometrażową jest całkiem obszerna. A graficznie prezentuje się nie gorzej od wielu dużych produkcji komercyjnych. Co więcej, podobnie jak Stasis, której jest swoistym spin offem, stworzona została praktycznie przez dwóch ludzi - braci Bischoffów, podpisujących się logiem The Brotherhood. Warto pamiętać, że ich kolejna przygodówka - Beautiful Desolation - już odniosła sukces na Kickstarterze. Zdaje się, że ma być bardziej postapokaliptyczna, za to równie prerenderowana i izometryczna. Jak niegdyś Sanitarium. Albo Meat Puppet.


Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.