Kącik amatora - TimeOut
TimeOut
Elum, 23 grudnia 2020

Autor: Christopher Lee     Premiera: maj 2020

Mówi się, że czas to pieniądz. Przy czym bohaterowie TimeOut potraktowali to powiedzenie chyba nieco zbyt dosłownie.

W TimeOut czas jest oficjalnie obowiązującą walutą. Można nim płacić za towary, usługi. Ale naturalnie gdy twój czas się skończy - umierasz. Lepiej więc go oszczędzać, a jeszcze lepiej w miarę regularnie zarabiać. Tak jak prywatny detektyw Sherwood, urzędujący w ciasnym biurze w podejrzanej dzielnicy miasta, który właśnie przyjął kolejne zlecenie. Mąż klientki przedwcześnie zmarł, ponieważ wplątał się w nielegalny handel fałszywym czasem. Trzeba rozwiązać tę sprawę. Nie ma czasu do stracenia!

TimeOut da się skończyć w kwadrans. Warto jednak poświęcić parę minut więcej ma zwiedzenie ulic, zaułków i innych zakątków, gdzie toczy się akcja. Do gry, w której stylistyka noir przeplata się z cyberpunkiem, jak ulał pasuje oprawa graficzna łącząca elementy retro z nowoczesnymi efektami graficznymi. Trójwymiarowy "pixel art" wygląda nadzwyczajnie w połączeniu z generowanymi w czasie rzeczywistym cieniami, odbiciami, grą świateł. Autor (przypadkiem nazywający się tak samo jak pewien znany aktor, który hardcore'owym przygodówkowicz/k/om może kojarzyć się z rolą narratora w Rocky Interactive Horror Show) szczerze przyznaje, że przy tworzeniu TimeOut inspirował się m.in... zwiastunami pełnometrażowej wersji The Last Night. Chyba można powiedzieć, że w tym przypadku uczeń wyprzedził mistrza.


Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.