Kącik amatora - The Inanimate Mr. Coatrack
The Inanimate Mr. Coatrack
Elum, 31 maja 2021

Autorzy: Powerhoof     Premiera: lipiec 2019

Argyle Coatrack to twardo stąpający po ziemi jegomość. Z głową na karku (szczęśliwie została już przyszyta) i wyjątkowo otwartym umysłem (przez brakujący skalp chwilowo musi paradować z mózgiem na wierzchu). Cóż, mówiąc wprost, pan Coatrack padł ofiarą potwornego eksperymentu pseudomedycznego Viktora FrankensteinaBernhardta. Ale mogło być gorzej. Mimo wszystko doktor Bernhardt (dla przyjaciół Bernie) nie jest jednym z tych pospolitych szalonych naukowców marzących o osobistej armii nieumarłych i przejmowaniu władzy nad światem. Jego pragnienia są zdecydowanie bardziej przyziemne. Większość z nich wiąże się z pracującą piętro niżej, specjalizującą się w rozczłonkowywaniu i przyszywaniu członków, panią doktor Kochbaum. Fanny Kochbaum.

The Inanimate Mr. Coatrack to okropnie udana przygodówka zespołu Powerhoof - autorów m.in. krótszometrażowej Peridium, aktualnie pracujących nad dłuższometrażową The Drifter. Uwagę zwraca zwłaszcza profesjonalny dubbing, który brzmi lepiej niż w wielu przygodówkach wyższobudżetowych. Niecodzienne jest też połączenie obrzydliwego horroru z nieco obleśną komedią. The Inanimate Mr. Coatrack zalecana jest dla graczy pełnoletnich chyba bardziej ze względu na rubaszne miejscami dialogi, niż rozkładające się tu i ówdzie zwłoki. Tudzież rozpikselowane strupy.

Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.