Kącik amatora - Absurdistan
Absurdistan
Elum, 2 lipca 2021

Autorzy: Lazy Squirrel     Premiera: maj 2021

Po niedawnej polskiej przygodówce opowiadającej o poszukiwaniach prezentu urodzinowego dla dinozaurzej mamy, przyszła pora na równie polską przygodówkę o szykowaniu niespodzianki imieninowej dla taty. Choć Absurdistan nie rozgrywa się w czasach aż tak prehistorycznych, pod pewnymi względami bywa tu bardziej egzotycznie niż w Wajapulce.

Leszek i szanowni rodzice są zwyczajnymi lokatorami typowego mieszkania na przeciętnym blokowisku. W kraju niewątpliwie kojarzącym się z tzw. późnym PRLem. O tym, że niekoniecznie jest to Polska (lecz kraj zdecydowanie bardziej postępowy) przypominają drobiazgi takie jak dziewięciocyfrowe numery telefonów czy program telewizyjny nadawany 24 godziny na dobę. Zdarza się, że sugerują to też same dialogi. Z drugiej strony, niepokojąco swojskie są codzienne problemy bohatera. Chociażby z zakupem podstawowych składników wuzetki, ulubionego deseru taty. Alternatywne, czekoladopodobne wypieki w uroczystym dniu imienin nie wchodzą w grę, Leszek musi więc wyruszyć w niedługą podróż (tj. po piętrach rodzinnego bloku) w poszukiwaniu sąsiadów skłonnych pożyczyć lub podzielić się kartkami na cukier, kakao oraz tzw. Krym. Aby następnie zrealizować je... w pawilonie meblowym na parterze, rzecz jasna (wiadomo przecież, że nie w kiosku "Ruchu"; w nich kupowało się mięso i wędliny).

Absurdistan stara się łączyć cechy przygodówki graficznej i tekstowej. Surową, a przy tym starannie wypracowaną warstwę graficzną uzupełnia więc rozbudowana narracja tekstowa, a interfejs point and click sporadycznie przełącza się na wiersz poleceń. Lokacje i postacie narysowane zostały w rozdzielczości... zaledwie 80x28 pikseli. To jeszcze pixel-art, ale już właściwie o krok od ASCII-artu.


Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.