Kącik Amatora - Duty and Beyond
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


Duty and Beyond
Elum, 5 lutego 2008

Autor: Wandering Adventures     Premiera: czerwiec 2006

Piet - młodzieniec zarabiający na życie dostarczaniem pizzy trafia na nietypowego klienta. Klient ten, mieszkający w starym domu za miastem, wymyślił sobie, że zapłaci za zamówioną pizzę dopiero wtedy, gdy jej dostarczyciel go znajdzie. Piet zdaje sobie sprawę, że jeśli nie dostarczy pizzy na czas zostanie zwolniony z pracy. Decyduje się więc wziąć udział w dziwnej zabawie, szybko przekonując się, że takich jak on jest więcej.

Koleżanka z krągłym... pikselem udaje niedostępną.

Fabuła Duty and Beyond raczej nie poraża swoją głebią, choć zaczyna się interesująco. Zupełnie inaczej jest z oprawą graficzną, do której trzeba się najpierw przyzwyczaić. Autor, prawdopodobnie ze względów budżetowo-czasowych, postanowił wszystko maksymalnie zminiaturyzować. Był to pomysł tym bardziej ryzykowny, że gra działa wyłącznie w niskiej (320x200 pikseli) rozdzielczości. Efekt? Zaskakująco dobry. Składający się z dokładnie 61 pikseli profil Pieta przywodzi na myśl sylwetki pamiętnych Lemingów. Lokacje, zwykle zajmujące tylko niewielki wycinek ekranu, są urokliwe i pomysłowo wykończone.


A co z zagadkami? W Duty and Beyond znajdziemy głównie te ekwipunkowe. Większość z nich jest stosunkowo łatwa i logiczna... pod warunkiem, że w danej chwili mamy pod ręką wszystkie potrzebne elementy. Niestety z tym bywa różnie. W grze, w której normą są przedmioty o szerokości lub wysokości jednego piksela łatwo przeoczyć istotny drobiazg. Autor bardzo starał się, aby niemożliwy do uniknięcia w Duty and Beyond pixel-hunting nie stał się największą wadą gry. I nawet mu się to udało (największe wady to zdecydowanie etap z łodzią podwodną oraz zakończenie). Co nie zmienia faktu, że osoby uczulone na żmudne przeszukiwanie lokacji w poszukiwaniu mikroskopijnych hot-spotów mogą przy Duty and Beyond stracić sporo nerwów. Również dlatego, że gra jest całkiem długa. Jej ukończenie zajęło mi kilka godzin.

Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.