Kącik amatora - Rückblende
Strona główna

Encyklopedia
Zapowiedzi
Recenzje
Solucje
Ciekawostki
Screeny
Grafiki
Zdjęcia
Filmy
Dema

FORUM

Kącik amatora
Kulisy produkcji
Plan wydawniczy
Rzut okiem
Czytelnia
Redakcja

Ścinki
The Inventory Polska
Rückblende
Elum, 29 marca 2008

Autor: Nils Deneken     Premiera: 2007

Rückblende (do pobrania z oficjalnej strony) to, najprościej rzecz ujmując - interaktywny krótkometrażowy film animowany. Trudno tu doszukać się choćby jednej zagadki, bardziej złożonego zadania, czy nawet konkretnego celu. Dlatego nazwanie Rückblende grą przygodową byłoby na pewno nadużyciem. Z drugiej strony cechy przygodówki Rückblende także posiada. Eksploracja odbywa się podobnie jak w większości przygodówek pierwszoosobowych. Po kliknięciu lub wskazaniu (obrót lewo/prawo nie wymaga kliknięcia) odpowiedniej strzałki na ekranie, płynnie przemieszczamy się w wybranym kierunku. Istnieje też możliwość wybrania "gorącego punktu", na który nasz bohater ma zwrócić uwagę. A kim jest bohater? Mężczyzną, który po latach wraca do miejsca, w którym spędzał szczęśliwe chwile swojego dzieciństwa. W Rückblende myśli i wspomnienia mieszają się ze sobą. My możemy co najwyżej szukać własnej interpretacji scen, które widzimy na ekranie. Ma to oczywiście swój niepowtarzalny urok, ale przede wszystkim doskonale komponuje się z niecodzienną oprawą wizualną.

W Rückblende niewiele jest grafiki komputerowej. Cały dostępny obszar (okolica i wnętrze tajemniczego domku) to zbudowana z różnych materiałów makieta, sfilmowana następnie kamerą cyfrową we wszystkich możliwych (tzn. potrzebnych) ujęciach. Trochę jak w Neverhoodzie i filmach wykorzystujących animację poklatkową. Przy czym autor Rückblende poszedł o krok dalej i dodał do swojego dzieła również elementy animacji tradycyjnej. Postacie i istotne fragmenty otoczenia wyglądają więc tak, jakby zostały dorysowane "ołówkiem", na samym końcu. W ten sposób pozornie nie pasujące do siebie techniki stworzyły całkiem interesujący efekt.

Nie wspomniałem jeszcze, że Rückblende to część pracy dyplomowej studenta (teraz już absolwenta) kierunku - Komunikacja wizualna. Szkoda, że mimo sporej "wagi" pliku, oglądania jest stosunkowo niewiele. Prawdopodobnie autor nie miał czasu na jakąkolwiek optymalizację. Możliwe też, że rozpoczynając pracę nie myślał o udostępnianiu finalnej wersji w sieci. Dlatego jestem w stanie mu tą drobną wadę wybaczyć. Jeśli obieca, że nie jest to jego ostatni projekt tego rodzaju.

Copyright (c) Przygodoskop. Wszelkie prawa zastrzeżone.