|
Kolejna "szybka" przygodówka stworzona przy pomocy Adventure Game Studio, którą przeciętny gracz bez problemu ukończy w kilkanaście minut. Trudno liczyć na więcej, gdy sami jej autorzy przyznają, że praca nad całością, od pomysłu do kompilacji, zajęła im dwie doby (jeden intensywny weekend). W Hope, analogicznie jak w podobnych Heed, Featherweight, czy Automation od razu rzucani jesteśmy na głęboką wodę. Bohater, po gwałtownym przebudzeniu się z długiego (trudno powiedzieć jak długiego) "snu", pragnie wydostać się z kapsuły, w której został uwięziony. Okazuje się, że świat rzeczywisty jest zupełnie inny od tego, do jakiego zdążył się przyzwyczaić. Podobnie mieli zdaje się bohaterowie "Matrixa".
|