Kącik Amatora - The Curfew
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


The Curfew
Elum, 29 grudnia 2011

Autor: Littleloud     Premiera: 2010     Silnik: Adobe Flash

The Curfew ukazuje przyszłość - niedaleką - w mrocznych barwach. W 2014 roku w Londynie udaremniony zostaje atak terrorystyczny na niespotykaną dotąd skalę. W konsekwencji, dwa lata później wybory w Wielkiej Brytanii wygrywa radykalna partia Shepherd (ciekawa nazwa, dająca do myślenia) obiecująca swoim wyborcom, że wszelkimi środkami zawalczy o ich spokój i bezpieczeństwo. Zgodnie z obietnicą, wkrótce rozpoczyna stopniowe ograniczanie wolności obywateli. Naturalnie wyłącznie dla ich dobra - aby utrudnić działania potencjalnym wrogom systemu. Z tych samych powodów w 2018 roku w kraju wprowadzona zostaje godzina policyjna. Akcja gry toczy się w roku 2027, gdy rząd kontroluje już (za pomocą komputerów, wszechobecnych kamer itp.) niemal każdą sferę życia mieszkańców, podzielonych na "lepszych" i "gorszych". Ci "gorsi" muszą kolekcjonować dziwaczne punkty zaufania, które w odległej perspektywie mają, teoretycznie, umożliwić awans na drabinie społecznej.

Główny bohater The Curfew znalazł się w posiadaniu cennych danych, informacji, które mogłyby pomóc w obaleniu rządu. Ścigany przez policję, musi je szybko przekazać dalej, zanim zostanie złapany. Na swojej drodze spotyka cztery przypadkowe postacie - komputerowego geeka Lucasa (marzącego o grze... The Call of Grand Theft Duty XIII), imigrantkę Aishę (która wraz z rodziną kilkanaście lat wcześniej uciekła z Iraku), dysydentkę Leah i byłego policjanta Saula. Wsłuchując się w opowieść każdej z nich ostatecznie będzie musiał zdecydować, której można zaufać i tym samym przekazać ważne informacje. Podczas kolejnych opowieści gracz wchodzi w skórę osoby, która opowiada. To oznacza, że w praktyce The Curfew składa się z czterech, dość luźno powiązanych ze sobą części/epizodów, przeplatanych rozmowami głównego bohatera z czterema postaciami, co pozwala im budować wzajemne zaufanie. Ma to dość istotny wpływ na zakończenie gry, które ma w sumie aż osiem wariantów.

Graczy, którzy znają Bow Street Runner - wcześniejszą przygodówkę FMV od Littleloud - mechanika The Curfew nie powinna zaskoczyć. Akcję ponownie obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, a rozgrywka opiera się głównie na eksploracji dostępnych miejsc oraz wybieraniu odpowiednich opcji dialogowych podczas rozmów. Jest mniej detektywistycznie niż w Bow Street Runner, ale równie casualowo. Można więc po drodze natknąć się na specyficzne, zręcznościowe mini-gry. Ponieważ The Curfew też powstawała przy współpracy z Channel 4 (największy, obok BBC, brytyjski nadawca telewizyjny), wygląda naprawdę profesjonalnie. Czuje się, że nie jest to zwykła, garażowa produkcja. W role postaci wcielili się oczywiście zawodowi aktorzy, w tym parę znajomych - z BSR - twarzy. Nie sposób przy okazji nie wspomnieć, że scenariusz The Curfew napisał Kieron Gillen - dziennikarz, a także współzałożyciel i redaktor doskonałego serwisu o grach (PeCetowych) Rock, Paper, Shotgun.




Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.