Kącik Amatora - The Bum
www.gry-online.pl - wortal rozrywkowy


The Bum
Elum, 2 maja 2013

Autorzy: Gribbler, Retro Defender     Premiera: kwiecień 2013     Wersja PL: napisy

Czy zastanawialiście się kiedyś co powstałoby z połączenia mini serii o sympatycznym bezdomnym Sydney'u (Sydney Finds Employment, Sydney Treads the Catwalk) z krótkim metrażem o pogromcy złowrogiej białej skarpetki (Man Boy vs Doctor Sock)? Ja też nie. Ale już wiem. Odpowiedź brzmi - The Bum, której głównym bohaterem jest zielona, próbująca żyć własnym życiem skarpetka z przyczepionym do niej kloszardem. Albo odwrotnie.

The Bum to prawie dramat psychologiczny. Główny bohater mieszka przecież w kartonie w jakimś zapomnianym zaułku. Co więcej, przeżył poważne załamanie nerwowe - nie mówi, a ze światem zewnętrznym porozumiewa się wyłącznie za pośrednictwem swej wiernej zielonej, nałożonej zawsze na prawą dłoń. Czy może być jeszcze gorzej? Oczywiście możliwe jest, że nieco nadinterpretuję i The Bum to nie żaden dokument na faktach, a po prostu kolejna, pokręcona jak tasiemiec w jelitach "wacky adventure" (z rozbudowanym wątkiem "sportowym"), której nie powstydziłby się aktualny mistrz tej dyscypliny - Ben Chandler. Warto przy tym pamiętać, że gra jest stuprocentowo polska, choć językiem polskim włada biegle tylko jedna postać - dość stereotypowy łysy ziomal, porozumiewający się z innymi łamaną angielszczyzną (w związku z czym rozmówcy miewają spore problemy ze zrozumieniem przekazu).

The Bum nie powala oprawą graficzną, ale wygląda na tyle przyzwoicie, aby nie odrzucać od ekranu. Na szczęście drobne niedoskonałości gra bez trudu nadrabia pomysłami i humorem. Rozbawiło mnie m.in. niespodziewane nawiązanie do pewnego popularnego serialu kryminalnego. Uważni gracze powinni wyłapać też inne żarty i easter eggi (Bear, Forest, Murray). Zagadki nie są przesadnie trudne. Największy problem miałem z namierzeniem kilku niewielkich "hot-spotów". Niestety musiałem radzić sobie sam, bo moje skarpetki nie znoszą przygodówek.


Copyright (c) Michał Czajkowski. Wszelkie prawa zastrzeżone.